Przejdź do komentarzyO bombie escobarycznej
Tekst 113 z 254 ze zbioru: Najnowsze limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-04-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1243

O bombie escobarycznej


Pewien piroman z wioski Kryniczno

zbudował bombę escobaryczną

i podłożył w MSZ-ecie

Waszczowi na parapecie,

bowiem przekroczył wielkość krytyczną.


* Wariantowo trzeci i czwarty wers mogą brzmieć:


i podłożył ją w MON-ie

Antkowi na balkonie

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bomby escobaryczne dzisiaj - jak mówi młodzież natchniona - po prostu wymiatają :)
avatar
Bomby escobaryczne -
najbardziej niebezpieczne.
Zabierają ludzki,
przydają małpiego rozumu.
Chyba są wszeteczne ;)
avatar
Straszne-i co Antek?albo co na to twórca bomb?
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze. Widzę, że moja bomba escobaryczna już znalazła naśladowcę.
avatar
A cóż to? Kółko zamachowców? Uważam, że waszczykowski San Escobar, to freudowskie przejęzyczenie. Wszyscy wiemy kto to Pablo Escobar, prawda? Oglądałem film o tym baronie narkotykowym oparty na faktach. Zaczyna się sceną w ogrodzie oliwnym - Escobar modli się samotnie do Matki Bożej. Następna scena to rzeź z jego rozkazu. Bawi się w basenie z gromadką małych dzieci. Tapla się z nimi w wodzie, a tam gdzieś z jego rozkazu bomby, serie z karabinów maszynowych. Escobar w kościółku, a gdzieś tam z jego rozkazu szlachtują oponentów. Wspaniały film o tatku Escobarze.
Co ma do tego Waszczykowski, Macierewicz i ekipa? Otóż Waszczykowski lata właśnie w tamte rejony świata, gdzie klimat odpowiedni dla produkcji kokainy i marihuany, gdzie kartele narkotykowe obracają większymi sumami niż wszystkie nasze korporacje do kupy wzięte. I tam prowadzi swoją dyplomację. Macierewicz zasiada w jakiś spółkach z consigliere nowojorskiej rodziny Gambino. No!Nie żaden Tom Hagen. On się nazywa Alfonse D`Amato. No.
Dlatego ja sądzę, że San Escobar to zwyczajne freudowskie przejęzyczenie. Chłop myślał o rzeczy i stąd nazwisko Escobara - najbardziej znanego z baronów.
Poza tym, to generalnie jest tak, że jak Waszczykowski coś pierdolnie, to kobyły rżą dupami w stajniach pod Władywostokiem.
avatar
Obecnie największa produkcja narkotyków odbywa się w Meksyku. Niedawno DEA (Drug Enforcement Administration) namierzyła jedną z wytwórni marihuany - straszliwego diabła: sześć tysięcy hektarów plantacji, dwadzieścia hangarów wielkości boisk futbolowych do suszenia, ponad sto pięćdziesiąt ton suszu na eksport. Przy tym wszystkim pracowało pięć tysięcy pracowników. Oto skala. A to tylko cząstka światowego przemysłu narkotykowego. W Afganistanie z kolei znajdują się obecne bezkresne pola maku do produkcji heroiny. Objeżdżają je Hamerami Talibowie uzbrojeni w karabiny i wyrzutnie rakietowe. Sezon zbioru opium służącego do produkcji heroiny trwa ok dwóch tygodni. Na ten czas zjeżdżają się dziesiątki tysięcy chłopów z okolicznych państw. Przez te dwa tygodnie zarobią tyle, co normalnie przez cały rok.
Lubię zabawy liczbami, bo one przemawiają do wyobraźni. Amerykański rynek kokainy to co najmniej sto miliardów USD rocznie, czyli więcej więcej niż roczny budżet państwa zwanego Polską! A gdzie heroina, marihuana, ecstasy, kwas lizerginowy i inne dragi?
W Warszawie miesięczne spożycie amfetaminy wynosi ponad dziewięćset kilogramów miesięcznie. Oznacza to, że Warszawiacy konsumują dziewięć milionów działek amfetaminy miesięcznie. A gdzie inne dragi? Ale w Polsce nie ma problemu z dragami. To tylko jacyś jajogłowi robią sobie jaja i badają ścieki na okoliczność występowania pochodnych i stąd te ich podłe statystyki.
San Escobar śni się wielu ludziom po nocach, bo w istocie rzeczy to kraina miodem i złotem płynąca.
avatar
A oto link do filmu o którym pisałem: http://www.cda.pl/video/94889410
Filmu o wielkim chrześcijanie i dobroczyńcy - Pablo Escobarze, który budował szpitale, szkoły i był hojnym pracodawcą dla tysięcy miejscowej ludności. Krzyż i Matka Boża są w filmie wszechobecne. To prawdziwa uczta dla każdego chrześcijanina. Serdecznie polecam.
© 2010-2016 by Creative Media
×