Przejdź do komentarzyCała bursztynowa
Tekst 52 z 53 ze zbioru: Przejrzystość
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-09-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1233

Motto: Jasnogórski Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus zdobią od wieków korony i sukienki, które są nie tylko ozdobą świętej IKONY, ale nade wszystko wyrazem wdzięczności ludzi, którzy doświadczyli łaskawości Boga w ramionach Matki. Ofiarowywali oni rzeczy najcenniejsze, nie tylko o wielkiej wartości materialnej, ale przede wszystkim emocjonalnej i duchowej [...] Za każdym z darów kryje się ludzkie serce i życie [...] Wotum jest tego zewnętrznym wyrazem. Dlatego ornamenty Jasnogórskiego Obrazu nie są martwą pięknością, ale żywym pięknem daru [...] który w ten sposób wypowiada się przed Bogiem i daje świadectwo wiary przed ludźmi. Jeżeli ktoś pytałby o wartość materialną, chciałby wyceniać poszczególne elementy, oznaczałoby to, że nic nie rozumie, że staje przed Bogiem jako godny pożałowania skąpiec. [...] Tak trzeba patrzeć na jasnogórskie wota, wśród których najcenniejsze są korony i sukienki, gdyż zdobią one Jezusa i Maryję w Cudownym Obrazie.

(Ojciec Jan Pach OSPPE: Papieskie korony i bursztynowa sukienka dla Jasnogórskiej Bogarodzicy. W: Tygodnik Katolicki Niedziela nr 34/2005. - s.8)


Renkloda brzoskwinia dynia czy nawet melon

w spracowanej smagłej dłoni

herbaciana róża sobą rozpachniona -

przy piersi jantarowe Małe


Ociepla dni kiedy deszcz lub mroźna posucha

zgniły wyż albo zębate słońce co ziębi słoneczniki

idealnie świeża z mocnym akordem sierpnia

w skrzących się kroplach rosy


Kwiaty rozgrzewa jak wonne fantomy

na pszczoły chucha bo niosą miody solarne

żywicę skrapla w balsam i cierpki propolis


Wtedy też oddycha Jej suknia

sosnowym borem ze żniwnym polem

chlebem i zielem kadzidłem i nardem


7.08.2016

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tyle tu piękna, że aż dech zapiera! Kolory, zapachy, kształty - niesamowite...
avatar
Aż dech zapiera .
Bogactwo, przepych, zwycięstwo i jasność życia .
Tak to odbieram .
Wiersz - jego obrazy niesie mnie do Krakowa - Bochni na południe - czemu - nie wiem .
avatar
Tylko co to ten nard ?
avatar
Twój tekst przypomina mi Matkę Boską Zielną,której jestem poniekąd wierna,bo urodziłam się w maju,a wówczas to zioła rosną i rozwijają się najlepiej.
Nie mylić z innymi `ziołami`.
avatar
1) "Nard" to wyjątkowo cenne, biblijne pachnidło. Jak ambra, mirra, kasja, aloes [nie mylić z tym rosnącym w doniczce];

2) Tak, Anettula ma rację, jest to Matka Boska Częstochowska (Zielna) w bursztynowej sukni z pracowni Pana Mariusza Drapikowskiego - gdańskiego artysty-bursztynnika.

:)))
avatar
Dzięki za przypomnienie mi tego Cudownego Zjawiska i panującego wokół Niego klimatu, który swą duchowością porusza miliony ludzi...
avatar
Wiersz piękny,i skłaniający do wielu refleksji,obraz wyjęty żywcem z ramy,a róża przy piersi martwi mnie od zawsze.
avatar
Po prostu, po swojemu i pięknie.

"Matko słowa, módl się o jego wieczne trwanie". Roman Brandstaetter.
© 2010-2016 by Creative Media
×