Przejdź do komentarzyZamek Hohenzollernów. Pomniki królów Prus i widoki na okolice (3)
Tekst 31 z 31 ze zbioru: Temat zawsze aktualny
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2020-09-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń86

Zamek Hohenzollernów. Pomniki królów Prus i widoki na okolice (3)


Niezaprzeczalną atrakcją zamku Hohenzollernów, górującego majestatycznie nad okolicą Hechingen, są także pomniki królów Prus. Można je oglądać przy południowej części murów obronnych.

Od razu podkreślam, że ja je jedynie fotografuję i o nich czytam. Nie mnie oceniać historię. Ale poznawać… i owszem! Historia jest historią. Nikt nie ma na nią wpływu. Uważam, że warto zgłębiać historię innych krajów, jakakolwiek by ona nie była, ale żyć teraźniejszością i przyszłością, w poszanowaniu innych narodów. Na to wpływ mamy.

Piszę o tym dlatego, ponieważ niektóre komentarze pozostawione pod moim pierwszym tekstem na temat zamku (w innym miejscu) — są wstrętne, dużo w nich chamstwa, jadu nienawiści, ksenofobii. To bardzo przykre, że w dzisiejszym globalnym świecie, w dobie Unii Europejskiej ksenofobia wśród Polaków jest obecna aż w takim wymiarze.

No nic, przejdę już lepiej do zaprezentowania pomników królów pruskich. Przyznam, że bardzo mi się podobają… Zwłaszcza ta patyna czasu (sic!), jaką są pokryte.



Widok na trzy pomniki przedstawiających królów Prus. Od lewej na dole: Friedrich Wilhelm III Król Prus od 1797-1840; Friedrich Wilhelm IV Król Prus od 1840-1861; Kaiser (Cesarz) Wilhelm I Król Prus od 1861-1888.

W prawym górnym rogu jeszcze jeden pomnik Friedricha Wilhelma IV Króla Prus (od 1840-1861) — stoi przy głównym dziedzińcu zamku.


Historia historią, ale mnie najbardziej zafascynowały widoki z zamku. Są bajeczne. Nie mogłam się napatrzeć, takie zrobiły na mnie wrażenie. Przypominam, że zamek stoi na wysokości 855 m.p.p.m., można więc sobie jego piękne okolice obejrzeć dookoła w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, oczywiście przy dobrej pogodzie.



***


Na koniec jeszcze raz nawiążę do komentarzy pozostawionych pod poprzednim moim tekstem o zamku. Komentarze te są jak sami Polacy, jedne mądre i miłe, inne głupie i wręcz wulgarne. No cóż, to o czymś świadczy. O czym? Niech każdy odpowie sobie sam. Zacytuję w tym miejscu tylko jeden z wielu komentarzy:

— „Fantastyczne miejsce. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam rodaków którym też się podoba ale nie wypada im chwalić bo...nie POLSKIE. kurna ale wiocha z was wychodzi. WIWAT POLSKA WIWAT NIEMCY WIWAT FRANCJA.......WIWAT EUROPA:)” Rym.


Przy okazji odniosę się też do zamku w Mosznej, o którym pisałam wcześniej, a o którym niektórzy czytelnicy wspominają w swoich komentarzach, zarzucając mi jednocześnie, że „cudze chwalę, swego nie znam”.

Tak, to piękny zamek, znany jest przede wszystkim dzięki swojej eklektycznej architekturze. Urzeka niezwykłą liczbą pięknych wież i wieżyczek, których jest aż 99. To dzięki nim zamek określany jest często jako „polski Disneyland”. Nadmienię jeszcze tylko, że ten zamek również zbudowali Niemcy…



  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Prymitywizm z tych ludzi wyłazi. A można sobie to tak poustawiać w głowie, że to w gruncie rzeczy zniemczeni Słowianie. Tak jak w Polsce pełno jest spolonizowanych Germanów - bo Niemcy to dopiero od XIX wieku ( pełno tych o niemieckobrzmiących nazwiskach wokoło - też mam takie). No i to, że przez wiele wieków nasza granica z Germanią ( Saksonią, Brandenburgią, Prusami - Niemiec wtedy jeszcze nie było) - to najspokojniejsze polskie granice, więc przepływ ludzi i pomysłów.
A miejsce z taaaakimi widokami!
avatar
Europa jest naszą polską kolebką,

i jesteśmy dumni z dorobku wielkiej europejskiej nauki, kultury i sztuki.

Nie ma takiego kraju w Europie i na świecie, gdzie nie byłoby POLSKIEGO wkładu w ten dorobek
avatar
Branimir, masz rację, wszystko to kwestia nastawienia. A czasy przecież się już dawno zmieniły i każda następna generacja nie może już zawsze odpowiadać za poprzednie.
Owszem, historię trzeba znać i potępiać za zbrodnie dokonane na innych narodach, ale żyć teraźniejszością i mądrze budować przyszłość, tak, aby już taka potworna historia nigdy się nie powtórzyła.


Emilio, to prawda, nie ma. Polski dorobek w dziedzinie nauki, kultury i sztuki znany jest na całym świecie... I jesteśmy z niego dumni. Co nie znaczy, że nie powinniśmy też dostrzegać dorobku innych narodów — i go chwalić.
avatar
Ja rozumiem rasizm, ale go nie akceptuję. I kiedy Korona Kielce, klub piłki kopanej, zatrudnił czarnoskórego piłkarza, a kibice tym zbulwersowani rzucali mu banany na murawę, ja byłem tym zbrzydzony. Bo to debilizm. Gdybym był rasistą to bym raczej powiedział tak: kupiliśmy sobie czarnucha, żeby strzelał dla nas bramki. Ale rasizm, ksenofobia to - całe szczęście - dyscypliny dla debili.
avatar
To smutne, co piszesz, Branimir. Ja rasizmu nie toleruję. A rasistów nie znoszę. Powinno się ich edukować. Ale dopóki w rządach zasiadać będą im podobni, szanse na edukację będą żadne.
© 2010-2016 by Creative Media
×