Przejdź do komentarzyZ podwórka - cień
Tekst 7 z 8 ze zbioru: Wspomnienia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-10-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń88

Z podwórka – cień


wiatr już jakby ustał

noc ciągłym deszczem

rozlewa spojrzenia


tam gdzie betonowe

cztery strony świata

ich okien bezstronność


chłód i szkliste skazy

co jak stygmaty tkwią

w świadomym upływie


że poza tym wszystkim

bywam też pośrodku

irracjonalnym snem


lustrzanym errato

śladem przy chodniku

i przestrzennym 2D


za mną chyba już `nic

to dobrze mieć czasem

z kim usiąść do wódki


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Samemu, mimo wszystko, pić smutno!
avatar
I co później?

Serdecznie :)
avatar
:D
A później kaccccc.
hihi

Dziękuję Państwu za wizytę.
Pozdrawiam serdecznie
;)
avatar
A co przed podmiotem lirycznym...nie licząc kaca :) Pięknie podany powód do " picia".Serdecznosci :)
avatar
Serdecznie Marto...
;*
© 2010-2016 by Creative Media
×