Przejdź do komentarzyGwiazda na nieboskłonie
Tekst 41 z 171 ze zbioru: Wolna przestrzeń
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-12-22
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń231

Gwiazda na nieboskłonie


Zdaje się, że dobrze było niegdyś w tym kraju

Mędrcy spoglądali w niebo w swym raju

Rozpoznali nową gwiazdę na nieboskłonie

Wiedzieli: Cudowna chwila w eonie

Wyruszyli z pielgrzymką. Oddać hołd  Dzieciątku

Panu królów, narodzonemu w żłóbku


Dziś inny wiek, miary smartfona i używek

Nie chwytają gwiazd, ani ich wędrówek

O czym mogą dumać, dokąd taki los pędzi

Sondują świat z kanapowej krawędzi

Rozmyślać o dziecku, o życiu i wieczności

Nie licuje w fejsowej publiczności


Dlaczego nie przyznać się do prywatnej gwiazdy

Jak trzej mędrcy, wejść w świetliste układy

Zawierzyć i podążać tam dokąd prowadzi

Odrzucić fale pokus i żar czadzi

Chcąc w sercu już tylko kolędy pielęgnować

Witać  Zbawiciela  i  adorować


Kto przy  ziemskiej kosmicznej stację na orbicie

Widział postaci aniołów w audycie

Chcieli wiedzieć, czy jest miejsce dla różnej nacji

Na żłóbek, krzyż i gościć gwiezdnych braci

Dla nas wyraźny znak; wziąć skrzydła anielskie

I w nich wyławiać perspektywy sielskie


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×