Tekst 28 z 31 ze zbioru: Moje takie tam...
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2020-12-29 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1122 |

Bryła poduszki
zaczyna pęcznieć,
zamyka myśli
w senny krąg,
sześcian rozpada
się na części,
ściany wirują,
prostują romb,
tonie trójkąt
w ostrosłupie,
równe ramiona
układa w kąt,
ostry,
rozwarty,
wypukły,
wklęsły?
Toczy się kula,
rozbija wnętrze,
zaczepia wektor
w czarny punkt,
portfel?
Zbiór pusty
pięć dni przed
pierwszym,
koronawirus prowadzi
do częstszych...
Płaszczyzna strachu
poszerza się.








oceny: bezbłędne / znakomite
Pozdrawiam:)
oceny: bezbłędne / znakomite
Na pięć dni przed wypłatą pusty graniastosłup portfela?
Sferę (czyli kulę) koronawirusa??
I coraz szerszą płaszczyznę strachu?!
(porównaj finalną pointę)
"Sen - mara, Bóg - wiara!" - mawiali nasi Pradziadowie...
i może zaufajmy Ich mądrości /skoro sami jesteśmy tak pogubieni jak te sierotki we mgle/
oceny: bezbłędne / znakomite
Serdecznie :)