Tekst 165 z 167 ze zbioru: Promyk świtu
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-03-03 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 59 |

Wędrówka
Nadszedł czas ciszy Wielkiego Postu,
Wędrówki Drogą Krzyżową na Golgotę.
Mistrz Życia polecił pozbierać gwoździe,
Przeze mnie wykute w biegu przez głupotę.
Zbieram gwoździe rozrzucone i zbieram,
Coraz więcej, zdają się wzbudzać cierpienie.
Wciskają bez reszty w ciemne przestrzenie,
Jakby pragnęły rzucić na potępienie.
Wbijane w stopy, wbijane w ramiona,
Przez owe gwoździe, przez zaciągniętą winę.
Płynie Krew i ogłasza wybaczenie,
Zbawca mój na krzyżu umiera i ginie.
Tuż przy grobie stoję, z tablicą INRI,
Kamień zatoczono, pieczęć położono.
Król na krzyżu, król panujący w śmierci,
Zło prysło, Jezusa triumf ogłoszono.







