Tekst 115 z 142 ze zbioru: tęsknoty
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2021-02-01 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1111 |

***
Nie mów nic
wiatr w kominie szepce za ciebie
płomień świecy pełga delikatnie
po twojej twarzy
pieści sylwetkę
dodaje miękkości włosom
powiedz
czy wieczór spowity w biały tiul
pachnący szadzią
gasi ogień w twoim sercu
czy go wzmaga








oceny: bezbłędne / dobre
oceny: słabe / słabe
NIE MÓW NIC
ALE POWIEDZ
(patrz uważnie)
Absurd "płomień świecy pełga delikatnie po twej twarzy" dodaje tej scenie...
hmmm... pomyślmy...
perwersji??
diaboliczności?!
pachnący szadzią"
jest
jak peerelowska leberka owinięta gazetą
W liryce miłosnej dosłowność /tutaj opisu scenerii/ mrozi
i
prowadzi do śmieszności
__________________
Czemu służą rzymsko-arabskie liczby w tytule
ORAZ
jedyna w tekście duża litera
??