Przejdź do komentarzyUparta zima zawróciła... i wiośnie nabruździła
Tekst 120 z 127 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekhorror / thriller
Formaproza
Data dodania2021-04-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń76

Uparta zima zawróciła... i wiośnie nabruździła


No niestety, zima nie daje za wygraną. Jeszcze nie odpuszcza. Przynajmniej u nas. W nocy zawróciła i wiośnie nabruździła, sypiąc obfitym śniegiem i zamrażając budzącą się do życia przyrodę. Przecież parę dni temu było u nas już 20 st. ciepła. A teraz tyle śniegu leży wszędzie. O rany! Jeszcze wczoraj i przedwczoraj byłam na rodzinnej, świąteczno-wiosennej wędrówce... A tu dzisiaj takie coś?

Pewnie ci na górze uparli się i mimo wiosny swój pięcioletni plan w ciągu jednego roku postanowili jednak wykonać. A niech to...!


 


Dobrze, że chociaż słoneczko co rusz wygląda zza chmur i bardzo się stara, aby rozweselić nam nieco ten szokujący poranek. Mam nadzieję, że mu się uda i w ciągu dnia stopi ten niechciany śnieg.




  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie na darmo ludowe przysłowie
głosi:

Plecień-kwiecień
Wciąż przeplata:
Trochę zimy -
Trochę lata.

My się zimy
Nie boimy -
Śniegi, mrozy
Precz gonimy!
avatar
We Wrocławiu popołudniem i wieczorem też padał śnieg, a rano było minus dwa stopnie.Teraz, czyli w południe, jest już plus dwa, a śniegu tylko resztki.
Chrzani się z tą pogodą. Ale "Jako w niebie, tak i na ziemi". Ja zaś odwracam kolejność tych słów. Skoro w Polsce totalny bałagan, to...
avatar
Emilio, pamiętam to przysłowie, ale kiedy zerknęłam na prognozę, to aż mnie zmroziło od tego przesadnego "plecenia" kwietniowego. Kwiecień niestety nie zapowiada się ciepły. U nas i jutro mróz do -6 st. To znaczy, że śnieg się nie stopi... Brrr!


Janko, kto wie, może to jest jakieś wytłumaczenie. ;)
No cóż, z Wrocławia do granicy Niemiec jet tylko jakieś 160 km, to i pogoda podobna. ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×