Przejdź do komentarzyDemontaż żelaznej bramy
Tekst 122 z 134 ze zbioru: Wolna przestrzeń
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2021-05-18
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń67

Demontaż żelaznej bramy


Rozbiórka żelaznej bramy  i muru ateizmu

Wionęło w nas stanem wojennym i  “ścieżką zdrowia”.   

Krwią obmywając popiół z ulic, z grud nihilizmu

Nie traciliśmy  nadziei na fart  prawdy życia


Ci co o korzeń konsensusu się nie postarali

Żeby z gleby drogocenny klejnot wydobywać

Nie spostrzegli jak chwasty na zagonach zagderali

Włączyli wsteczny bieg:  “po wszystko co było przedtem”


Niedokończony demontaż trzyma jak psa u budy

Błądzą,  szczekają, obce dłonie o kość błagają

Jako wataha zbójców ujada  z obcego wzgórza

Złem niszczą dobro, pojęcia złośliwe kukają


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tak jakby
prawdziwa przemiana
krwi potrzebowała.
Tak jakby siła narodu
na zemście surowej
oprzeć musiała
Tak jakby wszelaka
zmiana prawdziwa
bez trupów
dokonać by nie miała
© 2010-2016 by Creative Media
×