Przejdź do komentarzyfolwark komediantów
Tekst 46 z 255 ze zbioru: miszmasz
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2021-05-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń949

Pawełek, sen Felka z Kaczej Góry,

nareszcie ujęty w mocne sznury.

Śpiewać będzie głosem kastrata,

od kiedy to zgodził się zbratać

z kimś, kto mu już nadał miano rury*.

...

Słowne zamiary komedianta,

są jak pożyczki bez gwaranta.

Zawsze ich celem prywata

- błysk szmalu, wygodna chata.


  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
On:

Miano "rury"
Rok ponury
Nosił który?

Ona:

Jakieś bzdury!
Plotek fury!
avatar
Na folwarku komediantów
Z czworgiem figurantów
Kupa jest dewiantów.

Folwark -
A bez kantów?!

Bredzisz coś znów pan tu!
avatar
Na folwarku
Istny parkur:
Osły ryczą,
Świnie kwiczą,
Owce i barany...

Jezusie kochany!
avatar
Tekst powstał dość dawno, o pewnym muzyku
- mam o nim złe zdanie, jako polityku ..
avatar
Niech zgadnę... To ten poseł, co to

/chyba w chwili pomroczności jasnej/

powiedział:

Jak zostanę politykiem, to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie "szmato"!


??
avatar
Emilio .. o, to .. to .. to - ten Ci jest ową szmatą na własne życzenie :-(((
avatar
Skoro sześćdziesiecio- już dzisiaj -jednoletni "utalent9wany inaczej" człowiek sam się prosi o kije-samobije, niech się nie dziwi, że woaśni jego fani plują mu w twarz.
avatar
Dla mnie nie przedstawiał sobą wybitnego piosenkarza, no ale .. o wiele lepszego w tym co robił, niż honorowego człowieka w polityce
© 2010-2016 by Creative Media
×