Tekst 179 z 255 ze zbioru: Zielone lustro
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2023-04-17 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 784 |

czy warta nieprzespanych nocy
mijały szare dni nie spadał deszcz tylko wiatr
myśli gonitwa nie warta, wszystko do kosza
oszukany bez sygnału, zabawa na raz chciałem tańczyć
szedłem drogą w nieznane to co znałem zapomniane
w powietrzu smak goryczy byliśmy na językach
nikt nie gratulował, przegrałem w stylu fatal
czułem śmiech na plecach z wiatrem na powiekach
wszystkiego najlepszego, mimo wszystkiego zadzwoń czasem
pokój pustkowiem atmosfera gęstnieje, więdnę razem z różami








oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
(patrz tekst oraz tytuły)
- a tak od lat właśnie jest z tą twórczością -
uniemożliwia wszelki /jakikolwiek/ progres
;(