Przejdź do komentarzyPrzywarek
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2024-07-10
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń46

mało wolicjonalny akt: cierpnięcie. coś zamiera wewnątrz 

Istoty Wszechrzeczy. zabawa trwa w najlepsze, 

a mi jest jesiennie w środku lata, humor zestypiał. 


ech, rzuciłbym się w coś. w kogoś. potratował, poniszczył, 

by zaraz potem odbudować lepsze, bardziej kolorowe. 

poszmergliłbym się wewnątrz doniosłej i cudownie 

pustej idei, pokolekcjonował nicniewartości. 


następnie zostałbym bohaterem najnudniejszego eposu 

w dziejach, centralną postacią ukazaną na obrazie 

Flaki z olejem, portret zbiorowy. 


bo jestem ambiwalenciakiem: w moim smutku zalęga się 

śmiech, czarny humor mi różowieje, na powierzchni 

goryczy krystalizuje się cukier. 


mam ochotę tańczyć statycznie do treli w tremolo, 

okrążać ognicho ze starych opon podczas świętowania 

nocy grzesznojańskich, szepcząc urocze zberezeństwa, 

poskramiać swoje wady, jakby były dającym się 

okiełznać dzikim zwierzęciem, 

głaskać ich bujne grzywy, 


być jak ta wiecznie zapłakana księżniczka z baśni, 

co to zaślozowywała się zamknięta na szczycie 

strzelistej wieżycy, piękna ponad miarę córka 

złego monarchy, nad którą zlitowały się 

miłosierne wróbelki, zleciały się 

i wydziobały jej serduszko.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×