Przejdź do komentarzyTeściowa
Tekst 1 z 81 ze zbioru: Wiersze satyryczne
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-09-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń866

Teściowa



Jestem teściową i czasem mnie trafia,

Że w wicach wyglądamy gorzej niż mafia.

Bo ta choć groźna, ma poważanie.

A kim my jesteśmy, miłe panie?


Zewsząd słychać, nawet w eterze:

Teściowo, ty stary rowerze!

Tak nam dziękują za naszą krwawicę,

I wciąż wymyślają durniejsze wice.


Ja na ten przykład, miłe panie,

Z wielką pasją spełniam swe zadanie.

Mój zięć szanowny mi nie podskoczy,

Gdyż go kontroluję w dzień i w nocy.


Czy dba o czystość, czy drżą mu ręce.

Czy nie ma ciągot do zezwierzęceń.

Czy się przypadkiem czymś nie zaraził.

Co mu przy ludziach z butów wyłazi.


Czy córce pomaga, czy zmywa talerze.

Jakoś blado wygląda, może coś bierze?

Jak z wiarą u niego, może niewierzący?

Czeka go wtedy schab z kwasem żrącym.


Podglądnę czasem przez dziurkę od klucza,

Czy w sypialni spełnia rolę, czy robi za buca.

Jaka jest jego gestów wymowa...

Czy czegoś nie tuszuje, albo nie chowa.


Czy darzy córkę miłością bez granic,

Czy może biedulkę już miewa za nic.

Co on bełkocze, o czym jest mowa,

Wszystko rozszyfruję, bom jego teściowa!


  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z rytmem to jest tu kłopot.
A z teściową... no, też był :)))
Sympatyczny wierszyk.
avatar
A ja już tak mam, że kiedy żartuję, na rytm nie zważam. Zwłaszcza kiedy „o kochanej teściowej z lubością gadam”. ;) Dziękuję za opinię, Panie Puszczyku.
avatar
Sama nią jesteś, czy o własnej?
Niezła hetera :)))
avatar
Jestem, jestem, i to podwójną. Ale mam ze swoim Zięciem i Synową znakomity kontakt. Ten wierszyk pisałam ponad 10 lat temu dla (czyt. "o") mojej Siostrzyczki. :D
Właśnie pędzimy teraz całą Rodzinką na wycieczkę rowerową. U nas ostatni taki piękny dzień tego lata.
avatar
Droga Angeliko,

gdybym rymować umiała,
to bym poetką została...
Ja słowami się tylko bawię,
Co, nie mogę? To bezprawie? ;)

A tak na poważnie, zawsze mówię, że piszę tak, jak w danej chwili czuję, co mi w duszy gra. Rzadko się trzymam "z góry" narzuconych reguł. Bo nie lubię. Tak mam. Myślę, że tym nie krzywdzę nikogo... że tak mam. ;) A jeśli kogoś to drażni, proszę nie czytać tego — co mi się napisze.
Pewnie jeszcze nieraz zamieszczę tutaj, któryś ze swoich "połamanych" — w swoim stylu — wierszyków. Chyba że mnie Szanowna Redakcja stąd "przegoni". :D
avatar
A właśnie, Angeliko, zapomniałam podziękować za wspaniałą ocenę mojej "Teściowej" — chwała Bogu tylko przeze mnie wymyślonej. Bo taką być, albo mieć, nie życzę nikomu. :D
Angeliko, już Cię lubię... A nie bierz tego, co w poprzednim komentarzu napisałam, tak na poważnie do siebie. Ja tak mam, że lubię żartować. No!:D
Jeszcze się poznamy. Ja tu jestem dopiero od wczoraj.
avatar
Niewyczerpalny temat, zabawne to...
avatar
Tatek wi, ale śpi. To się nie odzywa. A który to tatek? To dobrze, Angeliko, że lubisz żartować. Dłużej będziesz żyła.
avatar
Zabawny wiersz. Super!
avatar
Dzięki Matusz! Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×