Przejdź do komentarzylazurowa
Tekst 44 z 67 ze zbioru: latarnia w Faros
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2012-11-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1302

Zwiedzałem serce parszywego psa 

jak Lazurowa Grota było 

wpływało się weń przez, nisko zwieszone skały upokorzeń

na ścianach — jak w jaskiniach Cro-Magnon 

były freski z Wypędzeń 

malował je Giotto 

i żeby nie zapłakać — ostro pił

nagłośnienie: wycie do czarnych księżyców 

a wszystko w pełzaniu – za wątłym cieniem współczującej ręki

z prostymi lekarstwami 

ze słowem — a w każdym jest Bóg 

Jego tęcze — i Jego gorzkie: przyszedłeś 

Jego topole — z ich votum ufności dla nieba 

Jego białe niedźwiedzie — umęczone w ZOO jak na arenach Rzymu

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Smutny wiersz.
Drobiazg do poprawienia: zbędny przecinek między "przez nisko", zapewne przez nieuwagę. I zwrot "były freski" zamieniłabym na inny czasownik. Ewentualnie.
avatar
Mimo wytkniętych przez Przedmówczynię drobnych usterek, dla mnie poetycka polszczyzna śp. Redaktora Jerzego Bilewicza niemal krystaliczna.
© 2010-2016 by Creative Media
×