Przejdź do komentarzyPrzypowieść wigilijna
Tekst 4 z 4 ze zbioru: z mojej bajki
Autor
Gatunekbajka
Formafraszka / limeryk
Data dodania2012-12-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1842

Przypowieść wigilijna


Wielkanocny zając odkrył, że idą święta.

Zeszłe święta jeszcze dobrze pamięta.

Pamięta ile było krzyku

jak nie zmieścił się w wielkanocnym koszyku.

Postanowił nie tracić czasu,

miejsce zaklepać sobie zawczasu.

Patrzy - stoi szopka bożonarodzeniowa.

Pomyślał, że się do niej schowa.

Był trochę zaskoczony,

że osioł spojrzał na niego oburzony.

Na widok barana

pomyślał, że w nim znajdzie kompana,

ale baran go trąca

„Stary tu nie ma miejsca dla zająca.

Pan Jezus w stajence się narodził,

żaden zając do stajenki wtedy nie zachodził”

Pomyślał zając, że skoro nie pasuje do tej paczki

poszuka gdzie schowały się wszystkie kurczaczki.

Po pokoju całym kica,

ozdobami się zachwyca.

Widzi różne niespodzianki.

Dziwne kształty mają te pisanki.

W ogóle nie obczaja

dlaczego na choince wiszą te dziwne jaja.

Nagle choinka się zaświeciła,

tysiącem świateł go oślepiła.

Zobaczył staruszka brodatego,

na czerwono ubranego.

On ma jakiś worek i się skrada.

Policję wezwać wypada

Zając zgaduje,

że staruszek kradzież planuje,

ale staruszek uśmiechnięty

pod choinka układa prezenty.

Nagle zobaczył zając anioła.

Anioł tak do niego woła

„Pomyliły Ci się święta,

o Wielkanocy nikt dziś nie pamięta.

Świętujemy dziś Chrystusa narodziny,

obserwuj ze mną zwyczaje rodziny.

Gdy rodzina pierwszą gwiazdkę zobaczyła

w pokoju się zgromadziła.

Tato przeczytał jak to było,

gdy dziecię Boże się rodziło.

Potem opłatkiem wszyscy się podzielili,

zdrowia i szczęścia sobie pożyczyli.

Na stole stoją już śledzie,

zaraz barszcz z uszkami wjedzie.

Na karpia wszyscy czekają,

kluskami z makiem się zajadają.

Wszyscy są pełni trwogi

jak zmieścić jeszcze z kapustą pierogi.

Nagle cała rodzina

o prezentach sobie przypomina,

zaś anioł zającowi tłumaczy

co słowo kolędowanie znaczy.

Zaraz zacznie się śpiewanie,

cały wieczór czekam na nie.

Zając „alleluja alleluja” się spodziewał

zamiast tego „wśród nocnej ciszy” zaśpiewał.

Zając na długo zapamięta

te Bożego Narodzenia Święta



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie pasuje mi określenie "obczaja". Poza tym bardzo sympatyczna opowiastka.
avatar
Niejeden zając całkiem dzisiaj wielkanocnie pogubiony jak ta kaczka dzika cała w buraczkach
© 2010-2016 by Creative Media
×