Przejdź do komentarzyKum do kuma
Tekst 182 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2013-08-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń4653

Kum do kuma


Mówił do kuma kum w Ostrowitach:

- Jo nic nie mogę, bowiem jo, wita,

Tyż o wczesnej porze,

Gdy jestem w oborze,

To nie rajcuje mnie ta, ani ta.


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
oj, w tej gwarze cosik skumać - trudna sprawa, ale limeryk dobry powinien być - tak na oko
avatar
Do chrissa:
A ja tyle dni się trudziłem, by ukryć imiona Jowita i Anita, i nie zostało to dostrzeżone.
Ale po Twoim komentarzu nasunęła mi się myśl:
Kiedy czujesz napływ chuci,
To po pomoc idź do Muci.
avatar
Nie rajcuje mnie Anita,
Bo ta bodzie, rwie z kopyta,
I ogonem swoim macha,
Kiedy widzi Stacha.
avatar
Kum coś do kuma,
A ten nie kuma??
avatar
"Z liścia" wita mnie kobita,
Wali w pysk z kopyta!

- To jest dolce vita?! -
Grzecznie ja się pytam.
© 2010-2016 by Creative Media
×