Tekst 1 z 2 ze zbioru: pierwsze wróżby
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2013-11-17 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2265 |

Zabiłem dziś baranka to ohydne zwierze,
Nie krwawił jak śmiertelnik bo już nie żył,
Pijany żółtym moczem, zwinięty w rulonik,
Ktoś wkłada mi w usta zabawny kartonik,
Oczekiwanie, pot po karku sunie,
Czerwone słońce wypala nam oczy,
Gumowe kończyny po ścianach spływają,
TY!!!
Między niebem, a szaleństwem kroczysz,
Upadłem zbyt wysoko, zbyt nisko się wspiąłem,
Herman przyjacielu, milczysz?
Nalej sobie wódki,
Nalej też i mnie, ach ta nasza przyjaźń,
Smutkiem się raduje,
Jeszcze tylko setka, jeszcze tylko jedna,
TY!!!
Zjadłem śniadanie, potem obiad chyba,
Kolacji nie będzie, może chociaż ryba.








oceny: bardzo dobre / bardzo dobre
(Potknięcia przecinkowe, dlatego ocena niższa. Na przykład brakuje przed "to ohydne zwierzę", przed "bo", zbędny w wersie "między niebem a szaleństwem").