Przejdź do komentarzyPier/w/si
Tekst 8 z 29 ze zbioru: Facecje
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2014-01-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2563

Kiedy przyjdzie nagle zima,

Kiedy mróz aż krew nam ścina,

Kiedy śniegiem sypie z góry...

Marz o lecie. Ech, Mazury!


A w realu? Grzańca kwarta

I dziewoja grzechu warta.

Gdy rozgrzeje, zbałamuci.

Któż się wtedy oprze chuci?


By przestało w kościach strzykać,

By uzdrowić wpół-umrzyka,

By mieć w zimie humor lepszy,

Okład z piersi jest najlepszy.


Toteż kiedy grypa chwyci,

Gdy przemarzniesz aż do rzyci,

Gdy zamarzysz o rosole...

Dziołsze oddaj się w niewolę.


To cudowne jest zjawisko,

Piersi lekiem ponad wszystko!

Tylko nam natura dała

Lek w postaci kobiet ciała.


Kiedy zima wreszcie zniknie,

gdy w urlopie stres zaniknie,

To do czego będziem pierwsi?

Znów do kobiet, znów do piersi.


Śpiewem głoś więc chwałę tego,

co w naturze jest dobrego,

Co ci w męskiej dudni piersi -

My do piersi zawsze pierwsi!

  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Na pewno jest kilka miejsc do poprawienia, ale ja nie o tym. Jako, że temat mi bliski to podpisuję się dwoma rękami na tak.Puenta świetna!
avatar
Całkowicie się zgadzam z tym, że temat jest Tobie bliski, Optymisto. Mnie też. Nawet tak bliski, że bliżej już nie może być. Przecież obaj mamy męskie piersi...
avatar
Nie ma to jak real,
nawet jak pierś zwykła.
Ważne, że jest żywa,
nie jakaś mimikra.
Bo cóż po marzeniach,
gdy się nie spełniają.
Tylko ci w realu
używanie mają.

:)
avatar
Doskonała satyra na długie zimowe wieczory. Można przecież sobie wtedy pomarzyć.
Sprawna konstrukcja wiersza, doskonały rym i rytm. Natomiast moje wątpliwości budzi konstrukcja "uzdrowić wpół-umrzyka". Można domniemywać, że chodzi o uzdrowienie umrzyka w połowie, ale sposób zapisu tego nie potwierdza. Można też przypuszczać, że ten umrzyk jest tylko umrzykiem w połowie. Wówczas wypadałoby napisać "półumrzyka". Jest przecież półprodukt, półfinał, półprzewodnik, półinteligent itd.
A skoro mam wątpliwości, jakie były Twoje intencje, to nie czynię z tego powodu zarzutu.
avatar
Nigdy nie jest tak źle, Piórko,
nigdy nie jest tak źle.
Czasem i najskrytsze pragnienia
spełniają się.
Małymi zaś realnościami
czas umila się ;)
avatar
Do Janko:
Słuszna uwaga. Nie wiedziałem, jak właściwie zapisać "umrzyka w połowie", a więc ledwie żywego. Powinno być "półumrzyka".
Obniżam sobie ocenę za "poprawność językową".
avatar
PS. Do Janko:
W trzeciej strofie, w trzecim wersie, zastosowałem stary zwrot "będziem". Nie wiem, czy jest dopuszczalny.
Jeżeli nie, to ten wers zmieniłbym na:
"To do czego my już pierwsi"?
avatar
Jasne! :D

Nic tak życia nie umili,
jak przyjemność, choćby chwili.
Na bok smutki, na bok troski,
niech więc żyją przyjemnostki!

:D
avatar
Gorzej gdy nie złapiesz piersi,
bo masz w dłoni zespół cieśni.
Wtedy siąść można i płakać...
Jak tu w dłoń piersi nie złapać?! ;)
avatar
Do Hardego:
To nie trzecia, lecz szósta strofa. W tym względzie Józef Wybicki był mniej ostrożny, gdyż użył czasownika "będziem" (ale i "przejdziem", lecz nie "przelecim" ,gdyż to mogłoby znaczyć zupełnie coś innego) już w drugiej strofie, a my je do dzisiaj z dumą śpiewamy.

Do Piórka:
Przyjemnostki też na boku,
lecz nie myślę o wyskoku,
a o pewnej propozycji
dotyczącej SUpozycji.
avatar
Nie wiem jaką supozycję
mam przypisać i jak nazwać,
fakt, że mnie ktoś minusuje?
Supozycja anormalna?

:D :D :D
avatar
Do Janko:
Dziękuję. Przyjmuję, że "będziem" jako staropolszczyznę można i dzisiaj używać. Chociaż w słownikach nie znalazłem.
Ale co tam słowniki! Język jest żywy, ale zachować trza (?) nam ciągłość. W hymnie jest, to i my możemy dzisiaj używać :)
© 2010-2016 by Creative Media
×