Przejdź do komentarzyMilczący przyjaciel
Tekst 1 z 1 ze zbioru: ...
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz / poemat
Data dodania2014-02-07
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1400

„Milczący przyjaciel” 



Dobrze wiedziałam, iż kiedyś odejdziesz, 

ale, że tak szybko do innego świata wejdziesz 

-takiej myśli w głowie nie miałam. 

Nawet sobie tego nie wyobrażałam. 


Kilkanaście lat wspólnego życia, 

nie jest jak licytacja, do przebicia. 

Wiadomo, były dobre chwile i upadki, 

a teraz tego wszystkiego brak mi. 


Brakuje mi Ciebie, Twej obecności, 

brakuje mi Twojej zarażającej radości... 


Zabawne, jak z dnia na dzień, 

zostaje tylko wspomnień cień. 


Dla Ciebie ważny był ruch, spacerowanie, 

dla mnie spędzony czas z Tobą, rozmyślanie. 

Byłeś ze mną w każdej chwili, humor poprawiałeś 

i niczego w zamian nie wymagałeś. 


Chciałeś jedynie by Ci piłkę rzucić, 

byś mógł z nią po chwili powrócić. 


Nie krzyczałeś, nie złościłeś się, nie obrażałeś, 

teraz dopiero widzę ile zalet miałeś. 


Czasami miałam dość, kiedy mnie witałeś, 

złościłam się, a Ty dobre chęci miałeś. 

Teraz - wracam do domu, już tam nie ma Cię 

i nawet nikt nie wie, co z Tobą stało się. 


Patrzę obecnie na Twoje zdjęcie, 

że jeszcze wrócisz wierzę nieugięcie. 

Bardzo ciężko jest pogodzić się, 

że już nigdy nie zobaczę Cię.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ocenię ten tekst najdelikatniej, jak potrafię. Pośpieszyłaś się z jego publikacją.
© 2010-2016 by Creative Media
×