Przejdź do komentarzyZostał ojciec
Tekst 23 z 38 ze zbioru: Kwadryga z ojcem
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formaproza
Data dodania2014-02-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2101

ZOSTAŁ OJCIEC


We wrześniu trzydziestego dziewiątego Bóg odszedł od nas zatrzaskując z hukiem drzwi i schował się na wszelki wypadek, może na zawsze, w niebie, ale zostawił między nami mojego ojca. Ojciec przez całe życie miał twarz czarną od słońca i czarne, popękane, twarde od ciągłej roboty, ręce. W największe upały nie zdejmował białej płóciennej koszuli bez kołnierzyka i z takiego samego surowca kalesonów, zawiązanych nad kostką na dwa troczki, dlatego ciało miał zawsze białe jak Chrystus wiszący na krzyżu. Gdy wyciągnęli je ostatni raz na słońce z lodówki, było zimne i białe jak marmur. Gdyby miał być jakimś manipulatorem lub wieszczkiem, może by dostał wykształcenie, ale on miał być sumieniem i ciałem, nie musiał więc chodzić do szkoły, aby umieć się w rzadkich okazjach koślawo podpisać. Za to potrafił wszystko, co było potrzebne na co dzień – uprawiać ziemię, hodować konie i bydło, a także pszczoły, ścinać i wozić drzewo w lesie oraz robić z niego koła, wozy, sanie, niecki, drabiny, chałupy i dachy, drzwi do stodoły i całe stodoły, a także wyplatać kosze i łapcie.

Zostawiając ojca na ziemi, gdy miał on trzydzieści trzy lata, Bóg dał mu za żonę siedemnastoletnią Oleśkę z Komaszówki, z domu niebogatego, za to pełnego dzieci. Gdy Oleśka przyszła do ojca w jednej sukience stanowiącej cały posag, ojciec kończył już własną drewnianą chatę, więc urządzali ją razem. W ojcu wyraźnie wyczuwało się duszę. Gdziekolwiek się znalazł, wszystko zaczynało odżywać, rosnąć, przemieniać się i tętnić jakimś czarodziejskim rytmem. Wszędzie wyzwalał uśpione lub obumarłe życie. Pod wpływem tej dziwnej siły ojca zło się od niego odbijało, jakby nie umiało do niego przylgnąć. Odróżniało go to od wielu ludzi, których w życiu spotkałem, a także ode mnie samego.

Gdy zabrakło ojca, Bóg jakby znów chciał wrócić między nas. Nie wiem, czy nas pozna, gdyż jesteśmy już nie tacy sami jak wtedy, gdy nas zostawił. Poznałby tylko ojca, gdyby on był dalej między nami.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Napisane z przekonaniem i wiarą.Dziękuję i gratuluję.
avatar
Przepiękny hołd złożony ojcu. Miniatura piękna jak bajka, poetycka i malownicza. Dzięki, alfie, za te teksty. Cudne.
avatar
Droga Lilly, dzięki. Nie mów tak zbyt często, bo nie nadążę wycierać łez ze wzruszenia.
Pozdrawiam cieplutko...
© 2010-2016 by Creative Media
×