Przejdź do komentarzyBezrobocie
Tekst 110 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-04-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2000

Bezrobocie


Pewna pani w Świebodzicach

nocą biega po ulicach,

szukając zajęcia

dla siebie i zięcia.

Bezrobocie w oklicach.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
a że pani była miła,
to się sama zatrudniła.
już nie biega, bo ma pracę...
puści oczko, no i ma cię.

:)
porankowy sam
avatar
Dziękuję bardzo za komentarze. Rzeczywiście pisałem o świcie, czyli przed śniadaniem. Ale to "o" też jakoś mi nie smakowało.
avatar
Nie umiem skomentować wierszem, więc powiem tylko: Bardzo dobre i na czasie.
avatar
W czas dziś tak mętny
młody czy stary
do roboty jest chętny -
za funty, dolary.
avatar
Żadna praca nie hańbi
jak mówi przysłowie
wszak umiejętności
są nie tylko w głowie :P

Świetnie :) Pozdrawiam :)
© 2010-2016 by Creative Media
×