Przejdź do komentarzyW zieloności
Tekst 30 z 32 ze zbioru: Chlorofil
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-06-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1532

Zieleń wszechwładna obejmuje gałąź

listowia ze słońcem

słońca z firmamentem

całodzianie tkanego

ze zwykłego lazuru

i rozwoju kłębiastych obłoków


Morze czy Pogórze -

pejzaż obojętny

                         najważniejszy drzewostan


Lip trochę grabów i żylastych sosen

eleganckich wiązów z samotnikiem dębem

z pstrokacizną klombu. Ze szpalerem rozczochranych

cienkopiennych klonów i z bukiem

nieszczególnego koloru -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Gdy przez lejek z kobaltu

zieleń cieniowana soczyście

tężejącym ścieka chlorofilem


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo kocham ten moment, kiedy zieleń się rozlewa z wiosny nadejściem. A potem latem koi oczy odcieniami zmieszanymi ze " światem " :)
Pięknie napisane :) Pozdrawiam :)
avatar
bardziej proza poetycka - osobliwie :)
avatar
Wiosna i zieleń natchnieniem poetek i poetów!
avatar
Zielono, drzewiasto, osobliwie-pięknie
© 2010-2016 by Creative Media
×