Przejdź do komentarzyZapach konwalii
Tekst 29 z 32 ze zbioru: Chlorofil
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-05-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń513

Tu zbyteczny opis

rosy z mgłą i porannego słońca

na jeziornej tafli


Powietrze ma białe skrzydła

szumią zielone liście

dosładza w zalążku bergamotka


Pukają do serca frezja

jaśmin rozmaryn biała lilia

gdzie bazą woni


brzóz mokra kora

chłodna darń

rozgrzane piżmo


14.05.2018

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To coś dla słowiańskiej duszy.
avatar
Ja odebrałem jako wczesny poranek gdy niezmącone jest jeszcze powietrze pachnące .
avatar
Cacuszko, pachnące wiosną, naturą i ... piżmem.
Mistrzostwo świata. :)
avatar
bukiet poezji, delektuję się nią
© 2010-2016 by Creative Media
×