Przejdź do komentarzyZapach koniczyn
Tekst 28 z 32 ze zbioru: Chlorofil
Autor
Gatunekbajka
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-03-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń674

To tak

jakby słonko dziecięce

wybiegło łące naprzeciw

gdy ona do miasta wstępuje -


To tak

jakby niebo w odświętnej sukience

i pasikonik - gęślarz

co gra na swych strunach-odnóżach


To tak

jakby trzmieli dystynkcja

a nie pszczelich robotnic

nerwowe afektacje


bo nektar w propolis tężeje

i sypie się pyłek kwiatowy

słodzikiem. Do zakręconych główek

bladoróżowych koniczyn



29.02.2012

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
kurdebelek, podoba mi się
avatar
I mnie się podoba. Poczułam zapach, brzęczenie pszczół... Wiosnę całą gębą (nie tylko tę w koniczynie) :)
avatar
W wierszu, czuć już,kwiecistą,miodową wiosnę...
avatar
ja tak nie potrafię:)
avatar
poczułam się leciutką osobą po przeczytaniu wiersza:)
avatar
Przyjemne w czytaniu.
avatar
można w tym wierszy odpocząć:-)
© 2010-2016 by Creative Media
×