Przejdź do komentarzyOdyseja
Tekst 13 z 22 ze zbioru: Wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-08-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1005

Wiec idę tą brudną zaśmieconą ulicą

pożeram ją każdym krokiem

lecz ona jednocześnie połyka mnie

jak trującego hamburgera powstałego

w oparciu o wczorajszego kotleta


Tak

ta świnia też płakała nad swoim świńskim

losem na moment przed zamknięciem jej

w tej ciasnej dusznej bułce z sezamem

(Choć prawdziwe hamburgery są z wołowiny)


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Refleksyjność, nasycona pesymizmem..., ale pisz...
avatar
Dobre swojskie jadło,nie jest nigdy hamburgerem z coca colą,to coś,czego nam brakuje od czasu do czasu.
© 2010-2016 by Creative Media
×