Przejdź do komentarzyPrezesowe rady
Tekst 192 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-09-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1925

Prezesowe rady


Pan prezydent, ten z Krakowa,

w mroku nocy twarz swą chował,

ażeby lud boży

bardzo się nie trwożył,

że to prezes nim sterował.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Byłoby dziwne, gdybyś nie skomentował tak ważnej wizyty Jaśnie Pana Prezydenta. :) Ważność funkcji państwowych zeszła na psy.
avatar
Ja też się dziwię że dwaj znajomi ludzie się spotkali.

To jest dopiero numer jak to można wieczorem pojechać do znajomego i na dodatek z nim rozmawiać.

Są zwykłymi draniami , kombinatorami , a jeden drugim rządzi na dodatek.
Dosłownie dno.

Po tym co zrobili bledną PO-wskie wszystkie miliardowe afery.

A spotkanie Grasia nocą na cmentarzu w celach korupcyjnych to przedszkole.

Na pewno Kaczyński dał Dudzie 200 a może nawet 350 zł.
avatar
Dlaczego włącza mi się historia? Polska po zamachu majowym? Prezydent Mościcki i kolejni premierzy też się meldowali po wytyczne do ówczesnej szarej eminencji.
avatar
"Po cichu,
po wielkiemu cichu,
idu sobie i idu
do prezia po radę"
- to też po krakowsku.

Brawo!
avatar
Z podobaniem :)
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze, nawet za ten nie na temat. Ale to już przypadłość owego komentatora.
Hardy, masz rację, tylko że ówczesna szara eminencja nie była tak szara.
© 2010-2016 by Creative Media
×