Przejdź do komentarzyKleryk z Sandomierza
Tekst 195 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-10-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2077

Kleryk z Sandomierza


Młody kleryk z Sandomierza

przez dni całe krzyżem leżał,

ale późną porą,

już poza kontrolą,

z Kaśką w łożu się przymierzał.

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pewnie mierzył jej grzechy?
avatar
Pannie dla pociechy
trzeba zmierzyć grzechy.
avatar
A są tacy, co i dziecku nie odpuszczą. Nie on jeden "modli się pod figurą, a diabła ma pod skórą". Ale to już na inny temat. :)
avatar
A Kaśka w ten sposób została uświęcona.
No, przynajmniej jej część.
avatar
A reszta to juz tajemnica spowiedzi:)
avatar
Kleryk poczuł wolę:
- Nakaz ja ...dolę,
z Kaśką poswawolę ;)
avatar
Dziękuję za komentarze i dodam, że:

Gdyby dorwał Gosię,
ległby z nią na wrzosie,
a gdyby chciał z rana,
to wtedy ...
avatar
lecz do swej pościeli
nie wziąłby Anieli
takiej zmierzyć grzechy
musiałyby dwa klechy
avatar
Kleryk się przestraszył
i pod pościel zaszył
gdy w mierzeniu wyszło...
trzy cale z nadwyżką
avatar
lecz z tego proboszcza to kawał palanta
miał bowiem zakusy już na ministranta
avatar
A kleryk od dawna
dziwną miał naturę,
gdyż nie chciał proboszcza,
tylko Tymaszbure.
© 2010-2016 by Creative Media
×