Przejdź do komentarzyWygrywa sam na sam z ...smotnością
Tekst 45 z 89 ze zbioru: M jak Milicz
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-10-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1036

W ramach akcji promującej czytanie książek


Wygrywa sam na sam z… samotnością


Z coraz lepszym skutkiem

oswajał go

zwierzę podstępne i straszne

- samotność to


Wielogłowa zmora

zaczajona w ciszy poranków

oślepiających  twarzach południa

podstępnej zadumie wieczorów


Jego barwne przyjaciółki

nie Ty

liczne jak pszczółki

książki zmieniły w bajkę

jego dni


Hej nocy – nawet ty

zjawo marna

już nie dokuczasz mu

bezsennością natrętną

jak rozbzyczane owady

w dzień parny


Sypia po dziesięć godzin

na oczach zdumionych

za oknem gwiazd

i czeka setnych urodzin


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"Kto wierzy, nigdy nie jest sam" - Benedykt XVI, papież :)))
avatar
"Czu­jesz się osa­mot­niony? Pos­ta­raj się od­wie­dzić ko­goś, kto jest jeszcze bar­dziej samotny." Jan Paweł II
Pozdrawiam :)
avatar
Teraz dopatrzyłam literówkę w tytule ;-) "Smutnością"? Dwie możliwości: może tu chodzi o smutek?
I chyba "ze" nie "z"? Zarówno w przypadku samotności jak i zatrącającej o neologizm, "smutności"?

:)))
avatar
,,Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie." Jan Twardowski
© 2010-2016 by Creative Media
×