Przejdź do komentarzypiękni?
Tekst 2 z 13 ze zbioru: Kobiety
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaartykuł / esej
Data dodania2012-09-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1366

Nie pierwszy raz będę zastanawiała się nad kwestią piękna. Piękna ludzi – zarówno tego wewnętrznego jak i zewnętrznego.

W zakładce Kobieta na zakręcie odsyłam Czytelników do wypowiedzi Anny Dymnej na temat piękna. Odnosi się ona do najnowszej okładki Newsweeka, z której spoglądają na nas dwie kobiety – Natalia Siwiec oraz Natalia Partyka.

Obu nie trzeba przedstawiać, obie są piękne i młode. Pytanie dość przewrotne i tabloidowe – która z nich jest piękniejsza?

Choć cenię pracę Anny Dymnej i podziwiam jej działania na rzez osób niepełnosprawnych, co więcej – głośno i wyraźnie sprzeciwiam się wypowiedziom Janusza Korwina – Mikke i wydają mi się one obrzydliwe, to jednak dziwię się Pani Annie, iż dała się wciągnąć w te rozważania.

Jej wypowiedź jest w mojej ocenie pełna sloganów i prawd jakimi karmią nas media od dawna. Że liczy się prawdziwe piękno – to ukryte wewnątrz, że człowiek bez pasji nie jest godzien miana bycia pięknym. Brzmi pięknie ale jakże oklepanie. Dla mnie to trochę takie bla bla bla…

Nie chciałabym tutaj opowiadać się po którejkolwiek ze stron, nie chciałabym wchodzić w tę grę, w której nie ma wygranych i oceniać piękno w tak kontrowersyjnej rozgrywce.

Chciałabym, aby zauważając wewnętrzne piękno – nie tylko osób niepełnosprawnych – szczególnie takie osoby jak Anna Dymna – postarały się dostrzec piękno wewnętrzne u osób pięknych po prostu…

Natalia Siwiec jest piękną kobietą. Bez względu na liczbę operacji plastycznych czy ilości zastosowanych diet – jest piękna. I poczytność gazet z nią na okładce o tym świadczy. Skąd więc powszechna jej ocena jako osoby pustej, głupiej lub brzydkiej wewnętrznie…

Przecież wartościowanie osób na pięknych wewnętrznie ponieważ w życiu spotkała ich tragedia, kalectwo bądź inne nieszczęścia oraz na brzydkich wewnętrznie bo nie dość, że urodzili się piękni to jeszcze np. bogaci – jest niesprawiedliwe i zakrawa na wykluczanie.

Je się z tym nie zgadzam i opinię o danej osobie wydaję dopiero w  momencie kiedy ją poznam. Co więcej – najczęściej nie publikuję tej oceny wszem i wobec – a jedynie moje ogólne poglądy na niektóre sprawy.

Nie znamy Natalii Siwiec oraz Natalii Partyki. Możemy obiektywnie oceniać ich działania, wyniki i osiągnięcia. Nie idźmy za daleko. Szczególnie w tak trudnej kwestii osób niepełnosprawnych.

Kiedyś jedna z telewizji przedstawiała reklamę społeczną, na której kierowca łamiąc wszelkie przepisy drogowe o mały włos nie powoduje kolizji. Z samochodu, który prawie w owej kolizji uczestniczył wysiada bardzo zbudowany mężczyzna z tatuażami i biegnie w kierunku pojazdu łamiącego wszelkie prawa na drodze.

Pełen złości i – jak wskazuje na to sugestywny film – złych zamiarów w ostatniej chwili spostrzega, że kierowca jest niepełnosprawny. Zmieszany tylko go przeprasza i wycofuje się. Niepełnosprawny kierowca nagle zapytuje – dlaczego traktujesz mnie inaczej?

W świetle tej reklamy – pragnę zwrócić uwagę, iż równość w traktowaniu nie polega na umieszczaniu niepełnosprawnych pod kloszem społeczeństwa. Polega na usuwaniu barier w ich normalnym funkcjonowaniu.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Temat może niezbyt interesujący, ale sama też już się kiedyś nad tym problemem zastanawiałam.
Parę maleńkich potknięć interpunkcyjnych. Co do braku cudzysłowia na początku "Kobieta na zakręcie" i "Newsweeka" - nie mam jasności, zdaje się, że jest moda na pisanie bez ". Mnie jednak lepiej się czyta, kiedy jest cudzysłów.
Przeczytałam z zaciekawieniem.
avatar
Temat frapujący, a szczególnie po ostatniej paraolimpiadzie. Podzielam zdanie lilly dotyczące braku cudzysłowów. Jego brak w drugim zdaniu czyni je zupełnie nieczytelnym, a tytuły gazet i książek nadal piszemy w cudzysłowach. Natomiast nie zgadzam się z "maleńkimi potknięciami nterpunkcyjnymi". To bardzo eleganckie sformułowanie, ale nie są to maleńkie potknięcia, lecz bardzo liczne błędy.
avatar
A ja, skromnie mówiąc, piękny jestem i w środku, i na zewnątrz. I spotykam takich brzydkich i tu, i tam. Sąsiada mam takiego też w klatce schodowej. Pomagam mu i innym mu podobnym, bo to mnie ubogaca. Ale szczerze mówię, że ten sąsiad mnie brzydzi. I on wie, że mnie wkurza, ale może na mnie liczyć.
avatar
Piękno jest kategorią tak względną, jak względne są nasze w czasie i przestrzeni rozciągnięte, zmienne bardzo odczucia: co nas zachwycało na 1. randce na spacerze - na 100. tej już w pościeli może nas wręcz sparaliżować
© 2010-2016 by Creative Media
×