Przejdź do komentarzyKrzyk Penelopy
Tekst 31 z 6 ze zbioru: Pięta Achillesa
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-10-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń524

Krzyk Penelopy 

 

Tylko nie mów, że rodzina dla ciebie najważniejsza. 

Odchodzisz, by zdobywać najwyższe góry, przemierzać samotnie oceany, 

skakać na spadochronie ze skał i wieżowców. 

 

Tylko nie mów, że rodzina dla ciebie najważniejsza. 

Oglądam wywiad z tobą, mężczyzną, którego kocham tak boleśnie, 

że czasem miłość jest przedzieraniem się przez krzaki z raniącymi kolcami.  

Patrzysz do kamery, uśmiechasz się i mówisz o mnie.  

Zawsze tak pomaga ci świadomość, że czekam 

i tak bardzo się cieszysz, kiedy wracasz do domu. 

 

Tylko nie mów, że rodzina dla ciebie najważniejsza. 

Jeśli to niewidzialny dyktator w tobie każe ci odchodzić i grać o życie, 

dlaczego nie starczy ci siły, aby go udusić. Taki jesteś odważny, 

więc dlaczego walczyć możesz tylko z górami, oceanami i wysokością. 

Ja udusiłam mojego dyktatora, który kazał cię opuścić. 

Zabiłam też drugiego, który rozkazał, abym przestała się uśmiechać. 

Ale trzeci jest realny i ma złote włoski. Wsuwa małe nóżki w twoje buty, 

jak narciarz szura w nich do okna i mówi: 

a teraz jeszcze raz pomodlimy się za tatusia. 

 


  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz ten był już na Publixo w wersji roboczej.
Wstawiam teraz na nowo. Znalazł się wśród wyróżnień honorowych w konkursie "Małopolska Nagroda Poetycka Źródło 2018".
avatar
Lilly, serdecznie gratuluję zasłużonej nagrody!:)

Wiersz piękny, choć rzeczywiście bardzo kontrowersyjne jest to "rodzina dla ciebie najważniejsza".
Penelopa prawie pasuje do mojej Mamy :) Jednak z różnicą, bo mój Tato był pilotem zawodowym (połączył niebezpieczną pasję z wykonywanym zawodem) i naprawdę dla niego rodzina była najważniejsza. A mama wiedziała za kogo wychodzi za mąż i z jakimi kompromisami to się wiąże :)


Jeszcze raz - GRATULACJE! :)
avatar
Dziękuję. To "tylko" jedno z wielu wyróżnień honorowych, ale będzie też publikacja w antologii pokonkursowej.
Ja przeżywałam tylko rozstania, ale na szczęście nie było w nich szczególnego niebezpieczeństwa. Myślę, że trudno jest zaaprobować dobrowolne narażanie się partnera na niebezpieczeństwo. Jest wiele osób, które po założeniu rodziny rezygnują z niebezpiecznego hobby. Decyzja trudna, ale w partnerstwie uczymy się kompromisów.
avatar
Jeśli to tylko hobby (niebezpieczne) to zgadzam się. Z tego można zrezygnować, a powinno się jeśli są dzieci.


:)
avatar
Ostatni trójwers bym oddzielił.
Reszta opinii, jak w Chopinie.
avatar
Aha, tytuł...
Bleeee...
avatar
Puszczyku, wiesz, że też się krótko zastanawiałam, czy ten tytuł dobry, ale tak jakoś został.
Dzięki za przeczytanie.
avatar
Po trzykroć crescendo powtarzana fraza "Tylko mi nie mów, że rodzina jest dla ciebie najważniejsza." - oto i przed nami ten odwieczny przez tysiąclecia krzyk Penelopy (patrz nagłówek wiersza), kiedy nasz mężczyzna i ojciec naszych dzieci przywdziewa swoją extranowoczesną kosztowną lśniącą zbroję (chełm, kolczugę, czekan, namiot, raki, maskę tlenową i wszystkie te kolejne wojenne wynalazki) i wyrusza na swoje prywatne bitwy z sobą samym.

gdy tymczasem Penelopa wraz z malutkim synkiem na głowie i swoją pętlą strachu zostaje na całe wieki sama...

... w kręgu kotłujących się wokół niej zalotników?? Hallo!

Liryka z Parnasu
avatar
Emilio, użycie mitycznego imienia Penelopy odnosi się do jednego aspektu, wierności. Penelopa jako symbol wiernej żony, która czeka 20 lat na męża. A on niby chce wrócić do kochanej żony, ale ciągle ma jakieś przygody.
O zalotnikach nie ma tu mowy, to inna historia, nie istniejąca w wierszu.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
avatar
Znana - bodaj tylko po łebkach - wszystkim uczniom szkół średnich "Iliada" oraz jej ciąg dalszy "Odyseja" wykreowały mit Ulissesa i jego żony nie po to, byśmy o nich - dzisiaj czytając współczesne wypowiedzi, do nich nawiązujące - nie pamiętali tamtego Homerowego kontekstu.

To, że w wierszu nie ma o czymś żadnej wzmianki, nie oznacza, że nie ma tam odniesień. Fenomen recepcji czytelniczej polega m.in. także na tym, że w odbiorze zawsze musimy się liczyć także z szerszym historycznoliterackim tłem.

Ale, owszem, rzeczywiście - mało oczytany odbiorca odczyta tylko to, co jest "napisane", i co do tego mamy pełną zgodę
avatar
Krzyk Penelopy (patrz tytuł wiersza w zbiorze "Pięta Achillesa") nie wziął się w tekście z sufitu, na co zresztą cykl poetycki wyraźnie wskazuje: inne niż starogreckie tropy interpretacyjne nie wchodzą raczej w grę
avatar
Lilly serdecznie gratuluję pięknego wiersza i zasłużonego wyróżnienia.
Chciałoby się rzec, że ludzie z tak niebezpiecznymi pasjami ...zawodami, nie powinni zakładać rodziny. To dla mnie trochę egoistyczne podejście. To tak jak - kochaj i umieraj ze strachu jednocześnie. Jednak każdy z nas jest inny i dokonuje własnych wyborów- niestety nie zawsze trafnych. Pozdrawiam serdecznie :)
© 2010-2016 by Creative Media
×