Przejdź do komentarzyPean na cześć whisky
Tekst 229 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-11-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1633

Gdy się zbliża jubileusz, 

lub rocznica ważna wielce, 

przyszłych gości informuję, 

prezent może być w butelce. 


Lecz nie czekam na perfumy, 

czekoladki, bombonierki, 

serce moje uradują, 

Whisky Grant`sa dwa literki. 


Potem często wznosząc toast, 

wszyscy zaśpiewamy śmiało, 

żeby tego alkoholu, 

nigdy nam nie brakowało.

  Spis treści zbioru
Komentarze (16)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"Za" nie "sa" ;-)))

Ja jednak poproszę o perfumy; Podpowiem nawet jakie ;) Laura Biagiotti: "Venezia" ;)

:)))
avatar
Niestety Grant się złajdaczał i nie jest to co dawniej.
Owszem kupiony na zachodzie to co innego.
A wierszyk bardzo mądry - no bo co innego ........ jak świat już nie zaskoczy to trzeba go podbarwić .
avatar
Prosto i po męsku.
avatar
Co mi, epidemia, z tego plusa? Perfumy poproszę! :-))) Miniaturkę zapachu :-)))

Swoje 100 ml wychlapałam - jak na razie - do "mniejszej" połowy :-D :-D :-D

Serdecznie :-D
avatar
Kiedy zabraknie whisky na stole,
to zawsze w skrzynkach stoją jabole.
avatar
na trzeźwiaka rzeczywistość byle jaka
dobrą whisky zalejesz robaka :)
Bardzo fajne :))
avatar
Śmiało więc wznieśmy kielich nasz w górę... :)

Takie klepki wielce lubię, Optymisto :)

PS. Na mój gust są aż trzy przecinki za dużo (za: uradują, toast, alkoholu), ale mogę się mylić.
avatar
Chyba się załapię :-))) Słabo mi już z tych wszystkich typu komentarze do komentarzy, przepychanek :-)))

P.S. Byłam na krótkim spacerze. We mgle i w deszczu. Tylko po to, żeby w dyżurnym sklepie kupić sobie... czerwone wino ;-)))
avatar
Dzięki wszystkim za komentarze. Jak widzę, temat to nieodległy większości, więc podsumuję tradycyjnym - Na zdrowie!
avatar
Optymisto, na zdrowie :))) We mgle listopadowej oraz deszczu, to co akurat befanija-czytelniczka niczym wszystkie tygrysy -lubi najbardziej!

Cudowny czas dla optymistycznej melancholii :-)))

Najserdeczniej oraz najżyczliwiej, Twoja - na swój sposób - porąbana fanka niejaka b_d_c na lekkim, jesiennym rauszu :-D
avatar
Ze też musiałem tu trafić. :) Ale jako niepijący, mogę robić za kierowcę i dowozić szlachetny trunek, lub odwozić nieszlachetnie upadłych. :D
avatar
Nie potrzeba przedmówców, wystarczy zaprzyjaźniony taksówkarz. Były zresztą milicjant z drogówki, dla befaniji wszakże teraz ktoś więcej niż rodzony brat, za którego owa befanija obecnie się gorąco modli.

Bowiem "sielska prowincja" nigdy nie dopuszcza politycznych podziałów :-D
avatar
Super, Optymisto :)
avatar
na zdrowie,,,ciekawie i prosto :}
avatar
Pean na cześć jakiegokolwiek alkoholu nie wchodzi w moim przypadku w żadną rachubę czasu.Pozdrawiam.Ale dodam,że tolerancyjna jestm,aby udawać,że nie widzę pijaków,po whisky.
avatar
Whisky Grant - i to aż dwa literki? Prosit!
© 2010-2016 by Creative Media
×