Przejdź do komentarzy'Kali przegrywać ze strachem na wróble'
Tekst 41 z 53 ze zbioru: Przejrzystość
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-11-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1721

Dedykowane mojemu niezawodnemu Komentatorowi z Portalu `poezja-polska.pl` - koma17


Kali przegrywać ze strachem na wróble -


bo sprzed nosa Kali

uprzątnąć trybunał

jak z żarłem michę -


Kali protestować gromko

u samej Diabeli

Makreli niby ten Engel


Kali się zapowietrzać

pod nosem telepać kółko -

- - - - - - - - - - - - - - - - - -

To dla niego w przejściowym okresie

wystrzelano słonie

a w drodze wyjątku

dręczy stworzenia koszerne


i ryby skrobie na żywo


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
bardzo ciekawie opisany przypadek Kalego ;)
avatar
Ooo, długo jeszcze pisać o Kalim :-D :-D :-D Bardzo długo...

:)))
avatar
Przed chwilą wyczytane w internecie:

"~Muffdog - Wczoraj (17:28)


Po co komu trybunał, który pozwala na przywłaszczenie pieniędzy obywateli w majestacie prawa? To tylko z jedna z takich spraw, a jest ich o wiele więcej. Chociażby lobby semickie i rolnicze wymogły zabijanie zwierząt w bandycki sposób

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ekspert-w-uzasadnieniu-trybunalu-wiele-gorzkich-slow-pod-adr,nId,1932849#commentsZoneListutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chron"

Do naszych PubliXowych niemomylnie-urządzonych w żaden wszak sPOsób to nie trafi. Nie trafi, bo... Tu machnięcie, zwaną ręką, płetwą :]
avatar
Jak to komu? Tym, którzy twierdzą, "żeby żyło się lepiej" :)

TK przy klepnięciu OFE pokazał czyje interesy są ważniejsze. Uchronił nierząd "tenkraju" przed Trybunałem Stanu, który groziłby mu za złamanie Art. 215 ust. 5 Konstytucji.
avatar
Befano, odpowiem zgodnie z twoim komentarzem do mojego limeryka. "Nie wysilaj się, Lilly, na tego typu tfurczość". Nie wysilaj się na tego typu tfurczość.
Diabela Makrela powtarza się jak czkawka i śmieszy chyba tylko autorkę.
Szkoda talentu na tego rodzaju wersy. Złośliwość nie pasuje do pięknych porównań i metafor. Z życzliwością.
avatar
O, nie Lilly, w przeciwieństwie do Twojej limeryczności, to mój "Kali" jak najbardziej z życia wzięty ;) Także literackiego.

Jest coś takiego jak "literatura zaangażowana" z gatunku "literatura obiektywna". Właśnie owo, zapożyczone z Psalmów przez Dorna Ludwika określenie "prawo i sprawiedliwość" [bez uciekania się do nazwy partii].

Zawsze będę pisać o tym, co bulwersuje nie tylko mnie. I nie tylko mnie wściekle rozśmiesza owa "Kanzlerin Teuffelin" znana mi jeszcze z czasów DeDeRonu, kiedy gromko nawoływała Nachbarów do przyjaźni według przyjaźni narzuconej im przez - nie kogo innego, lecz - siostrzane DDR.

Ciebie zapewne to określenie nie śmieszy, ale wielu innych - łącznie z komentatorką b_d_c - śmieszy... przez łzy. Akurat nie wiem, kto tę kobietę obrazowo nazwał "Makrelą" (Makrele). Przypuszczalnie jej przeciwnicy; wyjątkowo zresztą trafnie.

Nie jestem zwolenniczką żadnej partii, jednak siebie - wyborcy z niemałej milionowej listy - ośmieszać się nie pozwolę. Zatem "Kali" być może nie raz i nie dwa sobie zamlaszcze i powywraca białkami. Oczywiście ze zgrozy :-))) na bezprawie typu, że nie tyle odebrano mu krowę. Bagatela: m. in. 150 miliardów z OFE, lecz zabrano się za przeganianie stronniczego, bo z "KALI" NADANIA - Trybunału. I niewątpliwie jeszcze ci "faszyści" wyjmą mu z nosa jego ukochane kółko z nielegalnie pozyskanej słoniowej kości?...

Życzliwie dla Poetki :)
© 2010-2016 by Creative Media
×