Przejdź do komentarzyzapytałam serca
Tekst 42 z 55 ze zbioru: wciąż dziewczyna
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-01-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1384


zapytałam serca ile jeszcze zniesie

czym może zaskoczyć co udźwignąć zdoła

poranione życiem łaknące uniesień

trzepoce jak pisklę gdy o pokarm woła


wyrywa się z piersi choć zmęczone biciem

gdy miłość poczuje nie ocenia wieku

kocha całym sobą choć cicho i skrycie

niejedną łzą spłynie spod ciężkiej powieki


choć tłamsi uczucie ból cierpienie wzmaga

i sączy się krwawi świeżych ran strużkami

wielkim jego wrogiem staje się rozwaga

która mądrościami biedne serce mami


cóż zrobisz jak wybrniesz z tego uwikłania

poddasz się bez walki a czas płacz wyciszy

może zakosztujesz smaku miłowania

powiedz moje miłe jeśli jeszcze słyszysz



foto: Grafika Google /licencja dowolna/

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wrócę! Ponieważ trochę muszę Ci tu coś dopowiedzieć :) Chwilowo, uścisk serdeczny :)))
avatar
Już jestem :-)))

A moje, z wszelkich możliwych stron poobijane, za bardzo się wszystkim oraz wszystkimi przejmuje ;) bo ten typ - znaczy serce - tak ma :-)

:)))
avatar
A ja nie pytam, tylko jego słucham. :)
Jakże jest miłe czytać Twoje wersy, a podobnych Twoim jest tu tak mało. :)
Mam nadzieję, że już nie będziesz trzymać wszystkich w niepewności co do jutra.
Pozdrawiam. :)
avatar
pewnie słyszy, tylko czy zna odpowiedź?
avatar
Wydawałoby się, ze o sercu napisano niemal wszystko. Ty swoją poezją zaprzeczasz tej tezie.
© 2010-2016 by Creative Media
×