Przejdź do komentarzyposłuchaj teraz nie zwlekaj
Tekst 74 z 100 ze zbioru: To może się wszystkim nie podobać
Autor
Gatunekpopularnonaukowe
Formaartykuł / esej
Data dodania2016-02-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1631

o jedno w czasie tego fermentu


mój Dobry Ojcze Cię proszę


przywróć nam sens i wartość prostych słów


możesz więc nam pomóż







Perth 2016. 02. 28









  Spis treści zbioru
Komentarze (14)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ani to popularnonaukowe, ani artykuł czy esej. Już prędzej do poezji by się nadawało, gdyby tylko to była poezja. Jak najbardziej można napisać piękną, poetycką modlitwę, jednak powyższa taka nie jest. Literacko tu niewiele - w sumie infantylny głos, żeby dobry tatuś zrobił tak, jak dziecko chce. Zresztą - doskonale wiadomo, co się pod tym kryhe - szczyt egoizmu w religijnym przebraniu.
avatar
W moim odczuciu jest to dzieło niezwykle trudne do oceny, ale będę tolerancyjny, jako że po prostu jestem humanistą
avatar
W moim odczuciu nie ma tutaj czego oceniać, ale że z natury jestem humanistą, wobec czego mrużę oczy i daję oceny na wyrost.
avatar
Wydawało mi się, że mój pierwszy komentarz nie został zapisany, wobec czego napisałem drugi. Niech więc ten drugi zostanie jako obowiązujący.
avatar
Wzruszające słowa zasługują na następne. Szanowny Czytelniku! Umieściłem tu moją poetycką modlitwę adresowaną jednak gdzieś wyżej, ale nie szkodzi. Zgodnie z tytułem zbioru przewidywania widać nie były płonne. I jeszcze jedno "Ten z Góry" jak do tej pory "nie zagrzmiał" nijak. Dziękuję za szczerość i odwzajemniam tym samym.
avatar
O jedno po tej lekturze
Drogi Autorze Cię proszę
Napisz coś czasem z sensem
I może Bóg Ci pomoże
avatar
Nic tu nie widzę, ani pod względem treści, ani twórczości. Niestety.
avatar
Nazwanie tej modlitwy "poetycką" to jednak spore nadużycie. Jeśli naszło cię na modlitwę, to może wystarczyłoby się po prostu pomodlić, zamiast prezentować tu pozbawione literackiej wartości utwory - w końcu to portal literacki.
avatar
Jakież to miłe te wszystkie komentarze.

Umieszczam tutaj swoje poetyckie modlitwy w nadziei, że pożyteczni idioci też je przeczytają. Oczywiście bez wdzięczności z ich strony. Co nie dziwi.
avatar
"Życie bez Ciebie, Miłości Wcielona,
cóż za opaczna Golgota!
Wzgórze, skąd w próżnię wyciąga ramiona
samotny krzyż Złego Łotra..."

Tego nie napisał żaden Bartymeusz, ale Beata Obertyńska, pochodząca ze Lwowa (1898-1980) emigracyjna Poetka, córka Maryli Wolskiej, Sybiraczka.

W świetle niniejszego, zupełnie nie pojmuję, dlaczego Bartymeuszowa "językowa poprawność" jest "słaba"? Może by wytknąć w niej te wszystkie wychwycone przez komentatora błędy? Oraz je uzasadnić, zwłaszcza że komentator to recenzent "zaufany" ;)

Nie rozumiem też, dlaczego napisana z głębi wierzącego serca, modlitwa, nie może być poezją?
To co Najwyższemu ma się ofiarowywać samo słowne badziewie?

Pamiętam, iż kiedyś zapisałam takich kilka wersów:

"Divertimento"

Jest modlitwa
jak łza skruchy czystą poezją
poezja prawdziwa - gorącą modlitwą.
W niebie Bóg zasłuchany -
gdyż właśnie szeleszczą liściastą
zieloną jedwabną suknią
Żupne ogrody...

I ten mój wiersz nie tylko, że został w swoim czasie nagrodzony, ale też często bywa recytowany na rozmaitych poetycko-religijnych konwentyklach :)

Bartymeusza, oprócz w tym epigramacie drobnych, stylistycznych poprawek, nie taka znów dzieli szeroka odległość od "Grudek kadzidła" wymienionej Pani Obertyńskiej :)))
avatar
Bartymeuszu,

jedna wszak poprawka :) Ty nie pisz, że coś jest "popularnonaukowe" oraz należy do "artykułu" bądź eseju, jeżeli ujmujesz swój tekst w wierszowane frazy :)

To tak, niekoniecznie, na marginesie :)))
avatar
,,To może się wszystkim nie podobać". W tym zbiorze umieścił je autor, a że niektórzy nie widzą tam zupełnie nic - ich prywatna sprawa.
avatar
To nie jest esej.To jest wiersz.I tyle z mojej strony.
avatar
Aby było jasne! Trzeci raz zgłosiłam adminowi do usunięcia komentarz Hardego :]
Nie z powodu oceny "poziomu literackiego": prawo komentatora, ale noty dotyczącej "językowej poprawności".
Gdzie bowiem uzasadnienie, iż "literacki poziom" słaby?
Czy tak się zachowuje - rzekomo - "zaufany" recenzent?
"Zaufany", znaczy obiektywny inaczej!
© 2010-2016 by Creative Media
×