Przejdź do komentarzySzarańcza z Afryki
Tekst 2 z 26 ze zbioru: Świat napiera /poezja faktu/
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2016-03-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1145


płyną i płyną niepowstrzymane roje

bicz Boży - myśli Kowalski

ćmiąc papierosy

ze łzami w oczach przeklina wojny

to one rodzą migracje

zatrute mocą strachu i dolarów


dlaczego oni tacy gniewni jakby

siedziało w nich piekło

prą do Europy

nie zważając na jej reakcje


za dużo was za dużo myśli Kowalski

idźcie dalej

byśmy i my nie stracili chleba


w Warszawie trwoga

co począć – każdy inne daje rady

a czas cwałem ucieka

za moment popasiemy mahometa

polityczna horda szczeka


jeszcze nie otarła ryjów z ptasiego mleka

w orła patrzeć przymuszona

rozgląda się za ludźmi

cóż ludziom po głuchych

piekło Warszawę za kłamstwa

pochłonie


roją się tłoczą migają mieszańce

z Syrii Erytrei już z całej Afryki

nie Bóg stworzył tą szarańczę


z mocą wulkanu okracza Europę

trzymając w ręku sidła

za moment Polskę wgniecie

pod islamu skrzydła


Kowalski się wścieka

bo potwór już śliskie otwiera ramiona

ofiary nie wypuści

bo szariat

z tą kulturą nie do pogodzenia


solidarność

- krzyczy stara Europa

gdy mahomet po brudnych ulicach

święte szaty tarza

już nie multi kulti

euroislam Brukselo

wasz rozum poszedł za dolary


szarańcza płynie i płynie

usiądzie

i będzie siedziała aż wszystko zje


Kowalski się boi

aż twarz mu pobladła

wygrażające pięści z ekranu

- to bomba szepcze

a lontem

nasza naiwność


co począć?

bezradny gasi peta


  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ten temat został wte i wewtę przewałkowany do grubości papierosowej bibułki poczynając od tekstu "owsianki", zob.:

http://www.publixo.com/text/0/t/13713/title/KON_TROJANSKI_ISLAMU

Wybuchły wrzaski, mnie po kilku, utrzymanych w podobnym tonie, przepychankach, zbanował niejaki pan "luciusannaeusmartin" ;-))). Ja odpłaciłam pięknym za nadobne, a to dlatego, iż ów banujący mnie użytkownik zaczął zamieszczać pod moimi wypowiedziami czerwone minusy :p
Zupełnie jakby go kto o nie prosił... ;)

Wiersz natomiast jest taki, jakim go każdy sobie odbierze po swojemu :)
avatar
W kilku miejscach chyba niepotrzebnie wtrącone rymy.
avatar
Z tego, co przeczytałam w nabożnie-naukowych informatorach, to już w XVIII wieku "zgniłej" Europie groziło to samo, co obecnie.

Mistyczka francuska, św. Maria Małgorzata Alacoque otrzymała objawienie od samego Pana Jezusa, że za grzechy jej kraju, to Francja popadnie na lat 300 w niewolę islamu.

Błagając Zbawiciela o miłosierdzie, dowiedziała się, iż wyśle on jako "salwatora" polskiego króla.
Niemniej, wolność tak jak miłość stale i wciąż trzeba zdobywać od nowa.

Wielka Rewolucja Francuska do tej pory odbija nam się refluksem. Obecne lewactwo, to właśnie owa tragiczna "Marsylianka-Marianna" :]]]
avatar
Czytałem z ciekawością - trochę zabrakło mi w tym tekście melodii.
Temat ważny i ciekawy - ja nie rozumiem tego zjawiska - co jest przyczyną prawdziwą jeszcze nie wiem.
Szaleństwo .
avatar
No więc z tego co widzę,a raczej nigdy źle nie widzę,to niektórzy zauważyli do czego doprowadzają niektóre rządy,no cóż,szarańcza tu nie przyleci,bo nie ma warunków do rozwoju,trzeba poczytać trochę książek przyrodniczych aby pisać bzdety,a ponadto jeśli ktoś tak widzi szarańczę w Europie to znaczy ze jest głupi i TYLE z mojej strony.Nie mam zamiaru się rozpisywać jak befana czy rozar,którzy chyba nie przeczytali jednak tekstu ze zrozumieniem i pieją,tylko nie wiadomo z jakiego powodu.
avatar
Historycznie sami jesteśmy taką właśnie Kowalskich szarańczą. Dowód? Choćby taki prosty fakt, że polski język wywodzi się ze Słowiańszczyzny a ta pochodzi z kolei z grupy języków indoeuropejskich.

Innym argumentem jest nasza obyczajowość. Polki np. całkiem jeszcze niedawno były białogłowami, gdyż wychodząc z domu musiały - jak Hinduski - nakrywać włosy białą (najczęściej lnianą/wełnianą) chustą.

Kolejnym przykładem, że ta nasza szarańcza przyleciała z Dekanu, jest cała rodzima mitologia z czarnym kotem, feralną trzynastką i innym kołtuństwem czerwonej podwiązki, jemioły pod sufitem i czarnej nalewki
avatar
Lęk przed szarańczą - to archetyp oparty na własnym zbiorowym doświadczeniu
avatar
Żeby trafić z dalekiej Afryki do Polski, trzeba mieć ze sobą istne worki złota, co oznacza, że ci "biedni Murzyni" to de facto bardzo bogaci - nawet jak na standardy Kowalskiego - ludzie.

Najbogatsze dzielnice Londynu już nie zajmują Anglicy, a całe rodziny z Nigerii, które "siedzą na ropie", i jakiś białas może im co najwyżej pogwizdać
avatar
Chrześcijanie /w tym katolicy/ na Czarnym Lądzie - to masa naszych braci w wierze, więc

jako chrześcijanin

nie masz tu nic do gadania. "Biblia", którą obie strony wyznają, nakazuje NAKAZUJE wsparcie bliźniego w każdej potrzebie
avatar
Jeżeli jako naród wierzący mamy problem z islamem, ok, można to jeszcze cudem jakoś "zrozumieć". Kto jeździł do Maroka czy do Turcji, pojmuje, o czym mowa.

Co jednak powiesz tytułowej szarańczy z Angoli, z Somalii czy z Mali, jeśli ludzie ci zaczną twierdzić, iż są katolikami, będą się modlić tak samo jak ty i celebrować te same święta?

Przecież polskie misje chrześcijańskie przez ostatnie stulecie wychowały w Afryce tysiące nowych katolików
avatar
Tak! To bomba, a lontem nasza /jakżeż święta!/ naiwność!

(patrz konstatacja końcowa)
avatar
Jedyna JEDYNA alternatywa dla ciebie w tej sytuacji jest taka:

Albo wierzysz - i wierzysz, albo nie wierzysz - i nie wierzysz.

Nie można być katolikiem w połowie
© 2010-2016 by Creative Media
×