Przejdź do komentarzyFryderyk Chopin: Mazurek des-dur op.28
Tekst 37 z 42 ze zbioru: Muzyka dwunastu miesięcy
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-09-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1111

Wciąż złota jesień

ze słońcem zielonym -

czerwony zachód

do chmur rydwanu zaprzęga


Kawony sokiem kapią -

gubiąc przepołowioną

pestkę półnuty

*

Siąpi dżdżysta mgła kropliście okrągłą

listowi zjawą sennym porankiem

wybudzona. By do południa stawać

się nugatem żółtawym albo tureckim

miodkiem czy piernikiem toruńskim

korzennie ze zgryzoty cierpkim lub

gromnicznie woskowym (nie)śmiertelnikiem

moknącym w deszczu nieustannym...

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny tekst, poparty sporą muzyczną wiedzą i osobista wrażliwością... Gratuluję środkowej części wiersza...
avatar
Do wiesza puszczę stosowną muzykę .
avatar
Metaforycznie,lirycznie i nastrojowo się zrobiło,zwłaszcza po wyjęciu knota z gromnicy.Woskowe figury wystarczą dla przepowiedni,ale jak to się dzieje,ze znikają pod wpływem gorąca?
© 2010-2016 by Creative Media
×