Przejdź do komentarzyO festiwalu próżności
Tekst 25 z 254 ze zbioru: Najnowsze limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-01-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1339

O festiwalu próżności


Minister wojny mknął do Warszawy,

by wesprzeć wodza w konkursie sławy

oraz w gali wolności

i konkursie próżności.

Zdążył z hołdami, wóz do naprawy.

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gdyby oprócz wozu
poprawić ministra głowę...
Co ty na to, wodzu?

Gala zaś próżności
rozlewa się dziś po Polsce...
zamiast wolności.
avatar
No niestety, zdążył.
avatar
Kiedyś też się zaczęło od studentów, rezultat był kwestią czasu. Pozdrawiam, Leo
avatar
Świetne,zwłaszcza w kontekście festiwalu,czasem oceny chyba wystukuje się po to bay wystukać,albo się coś podoba -dla śpiewu i radości.
avatar
Dziękuję. Dodam, że:

Gdyby się nie zgubił wcale,
mógł polecieć caracalem.

Przyznam się, że podczas gali czułem niedosyt. Zarębani w szydło Karnowscy zapomnieli przypomnieć, że to władca stworzył świat z chaosu.
avatar
Po trupach do celu!
avatar
Tak jakby szybka jazda świadczyła o czyjejś rzeczywistej sprawności fizycznej czy może nawet intelektualnej. Tak niektórzy już mają. I dziękują kierowcy za łamanie przepisów drogowych.
Bardzo dobry limeryk. Chociaż możliwe, że wóz nie do naprawy, ale do kasacji. :)
avatar
Jolu, dziękuję. Przypuszczam, że do kasacji, ale tylko naprawa mi się rymowała.
avatar
Nie dojadł, w tym zacnym festiwalu pewnie niejedna próznośc zostanie zaspokojona.
avatar
Bardzo fajne :)
avatar
Miałbym to ochotę skomentować w pewien sposób, ale jednak się powstrzymam.
© 2010-2016 by Creative Media
×