Przejdź do komentarzyRewitalizacja
Tekst 24 z 63 ze zbioru: Moje wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-03-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń584

Minął kolejny rok świetlny

białe karły objęły tron

przyodziawszy kolorowe kożuszki

powstaje super symetria słowna.


Hadrony przeszłości atakują zewsząd

potykam się o niezawiązane sznurowadła

mam problem horyzontu

nie chcę być wydmuszką.


Są gwiazdy większe od słońca

dwie planety wirują odwrotnie

mają monopol magnetyczny

gwiezdny pył nie ma reakcji

z pełnią księżyca

mogę istnieć i pisać.


Kolejne fazy ewolucji

scenariusz lekkiego skurczu

albo wielkiego chłodu

odwrócona kolejność

BUM czyli zero absolutne.


Przetapiam się na własną modłę.


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Oczywiście. Przed tym Klucznikiem stajemy, jak ta gorąca drożdżowa chałka, z własnych wyborów w sobie wektorem. Nie ma "przeproś"!
avatar
Piękny wiersz i mimo że nie o polityce, to idealnie przystaje do naszej, polskiej, zszarganej rzeczywistości.
avatar
I cośmy sobie TUTAJ nagrabili - to TAM nasze jak w banku.

Wszechświat z jego pulsarami jest jakąś metaforą nieba przecież
avatar
Przetapiam się na własną modłę

(patrz finał)

Tyle naszej wolności, że mamy 1 tylko wybór: albo się spodlić, albo nie
avatar
nie chcę być wydmuszką

/i niżej/

mogę istnieć i pisać
© 2010-2016 by Creative Media
×