| Autor | |
| Gatunek | historyczne |
| Forma | artykuł / esej |
| Data dodania | 2026-02-14 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 22 |

O Słowiankach bez cenzury
Premiera filmu Dziewczyny z Dubaju, doprowadziła do wylewu slut-shamingowych komentarzy na temat bohaterek filmu , jak i Polek szukających szczęścia w ramionach przystojnych szejków.
Okazuje się, że to zjawisko występowało już wiele wieków temu. Historię tą prezentuje Igor Witkowski w książce Prawdziwe źródła Polski.
To historia, o której nigdy nie dowiemy się z popkultury czy podręczników do historii.
Słowianie nie żyli jak w Starej Baśni ani w teledyskach Donatana, kobiety nie chodziły w kolorowych miniówkach i nie ubijały masła w kuszący sposób. Życie przeciętnego mieszkańca Słowiańszczyzny było proste, oparte na rolnictwie i krótkie. Przyrodę uważano za groźną i tajemniczą.
W tym czasie, gdy Europa otrząsała się po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego, świat arabski tętnił życiem, rozwijała się nauka, kultura i sztuka. Pisarze czy naukowcy byli częstymi gośćmi dostojników. Podstawą zaspokojenia potrzeb seksualnych szejków czy kalifów były haremy. Kobiety zamieszkujące je, nie tylko służyły w celach seksualnych, były też tancerkami czy śpiewczkami. W skład haremów bardzo często wchodziły Słowianki.
Handlem niewolnikami i niewolnicami zajmowali się nie tylko Wikingowie ale i lokalni książęta , by uzyskać pieniądze do otrzymania wojów najemnych.
Szacuje się, że Słowanki z pałacy kalifów miały szanse na lepsze i dłuższe życie niż na ich rodzimych ziemiach czy w Bizancjum lub Wenecji, gdzie czekiał je co najwyżej los pomocnic domowych czy służących.
Książkę można szczególnie polecić osobom planującym obejrzeć filmy takie jak Dziewczyny..., zawarte w niej informacje mogą posłużyć jako argumenty do merytorycznej dyskusji na temat prostytucji.
Igor Witkowski, Prawdziwe źródła Polski, Wydawnictwo WIS-2, 2020







