Przejdź do komentarzyPowrót zdartej płyty
Tekst 14 z 43 ze zbioru: PAMIĘTNIK SKLEROTYKA
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2017-04-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1013

Zerwała się wichura i powiało nowym. Chciało mi się wycinać hołubce, tarzać z entuzjazmu i oczekiwałem zmian. Ale choć nastąpiły, to nie były to te, których się spodziewałem. Na dzień dobry HISTORIA potknęła się na faktach i jak ze starego materaca, powyskakiwały nowe pluskwy o sensacyjnym kształcie białych plam. Z pewnym nieśmiałym zdziwieniem dowiadywałem się, że zdarzenia, którymi futrowano mnie na okrągło, albo nie miały miejsca, albo miały odwrotny przebieg.


Z gębą pustą jak stodoła dowiadywałem się, że to, co wiem, już nie ma poprzedniej wartości. Ludzie, którzy mnie odpytywali z dat, miejsc i bitew, w żywe oczy wypierali się, że mnie kiedykolwiek ich uczyli. Twierdzili, że przeciwnie: starali się mi zaszczepić wczoraj to, co wyznają dzisiaj.


A po dzień dobry, zaczęło się. Do boju, zwartą tyralierą, uzbrojone po sam kołtun, wyruszyły rzesze harcowników siejąc postrach i zamęt. Na przedzie kroczyły grupy jazgotliwych bywalców jakiejkolwiek idei, za nimi zaś, kunktatorskim sprintem, lazły awangardowe hordy  epigonów z REWELACYJNYMI objawieniami i kółkami w nosie.


Nastąpił gorący okres niezmożonego politykowania, łopotania sztandarem i wywijania szabelką z dykty. Prawdę, jeżeli była o minutę starsza od obalonych założeń, kierowano do ideowej wulkanizacji i dostosowywano ją do obowiązujących mniemań.


Życiorysy o niestosownym zabarwieniu zostawały unieważnione i w te dyrdy zweryfikowane pod kątem zapotrzebowania. Upowszechniła się tendencja do wyrażania głupich pojęć. Zaczęła obowiązywać maniera pouczania i dawania uzdrowicielskich recept.


Powstawały NOWATORSKIE konkurencje sportowe: rzucanie niewykwalifikowanymi hasłami, ogólnikami nie do przebicia i riposty. Tworzono (ciupasem i na   chybcika) bractwa myślących PATRIOTYCZNIE, by nocą, w przerwie na hulanki i swawole, płodzić ustawy prosto z bubla. Wszystko, co ludzkie, teraz nie miało sensu: rodziło się bez głębszego zastanowienia, a luksus wypowiadania trafnych i dokończonych myśli, był zjawiskiem tępionym i niedopuszczalnym.


Nastąpił więc rozczarowany etap wycofywania się z życia. Z tych jego sfer, które coraz częściej poddawane były demagogicznej obróbce. Które stanowiły nierozwiązywalną zagadkę. Nadeszły chwile daremnych walk z nieuchwytnością cieni, dłużące się chwile zmagań z jaskiniowymi problemami. Pojawiło się  szarpiące nerwy użeranie z tym, co dotąd nie podlegało dyskusji, co ciągle jednak było podważane przez ludzi, których do wczoraj nie znał nikt.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Niby obce i nieznane problemy, a w rzeczywistości takie swojskie, bliskie i prawdziwe. Pięknie zostało to napisane.
Z przykrością muszę poinformować, że dostrzegłem cztery błędy interpunkcyjne. Zbędne przecinki przed: powyskakiwały, zaczęło się, był zjawiskiem; brakuje przecinka przed: siejąc.
avatar
Trochę przypominają mi te rozważania "schulzowską" (Bruno Schulza) "Wiosnę". W pigułce. Bo akurat Pan Profesor od rysunków z Drohobycza był potoczyście mowny...
I w tamtym tekście, i tu trzeba się "domyśliwać", dopasowując do samego przesłania podrdzewiałe klucze.
avatar
Stara, jak świat, prawda prawd, ten creme de la creme każdej Kopernikańska filozofii wartości, bardzo uniwersalny przekaz: "to, co było - jest do d..., i my teraz wam pokażemy!"

I wszystko to w kapitalnej, bardzo plastycznej metaforze!

Gdyby nie było to tak ponure - nic tylko boki zrywać
avatar
Wydałabym to w formie książki,do poczytania dla czytelnika wyrafinowanego.A krowy święte nie mogą chodzic bez ozdób,bo jak wyglądają,jak te baby na łące.Kwiaty zeżreja i po kolorach.
Nowatorstwo dzisiejszych czasów, włącznie z modą mnie się podoba,nawet w wyznaniu wiary.A buble zawsze były,może zamiast tego gume Donald zuć?
© 2010-2016 by Creative Media
×