Przejdź do komentarzyO caracalach
Tekst 153 z 254 ze zbioru: Najnowsze limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-05-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1603

O caracalach


Minister wojny był w Suchym Lesie,

żeby, jak gminna wieść dzisiaj niesie,

budować tam caracale,

ale nie przewidział wcale,

że Szyszko wytnie drzewa w tym lesie.


* Ten limeryk zamiesciłem chyba wczoraj, a dzisiaj tajemniczo przepadł wraz z komentarzami. Nie podejrzewam nikogo spośród wielbicieli Antoniego i Jarosława o donos, ani też o inną formę cenzury, a domniemywam, że przepadł on zupełnie przypadkowo, dlatego go publikuję ponownie.

  Spis treści zbioru
Komentarze (16)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No to ja odtworzę z pamięci mój komentarz, który zniknął wraz z tym utworem. Otóż napisałem, że pisowska socjotechnika jest prymitywna, a jej spin doktorzy prześcigają się w coraz bardziej prymitywnych sztuczkach. Nie są w stanie wznieść się nawet o milimetr ponad swoje konstrukcje przypominające walenie cepem czy obuchem, jak "dziadek z Wehrmachtu", "gen zdrady w łańcuchu DNA", czy "białe róże, które symbolizują nienawiść i zdradę".
A przecież wystarczyłoby, żeby któreś z pisowskich marionetek kilka razy przejęzyczyły się publicznie w kwestii Caracali, przeinaczając na: "Karakany", "Karaczany", czy "Kararuchale". Suweren uśmiałby się do łez i uznał, że Caracale to zwykłe gówno, a nie porządne śmigłowce i PiS byłby chwalony po wszystkich odpustach, że nie dał się zrobić w bambuko i zaoszczędził kupę szmalu na ratowanie programu pincet plus!
Zbyt prymitywni są na taką socjotechnikę. Oni nie potrafią żądlić, tylko napierdalać cepem na oślep.
avatar
W przypadku zakupu wojskowych śmigłowców Caracal na warunkach wynegocjowanych przez rząd PO - PSL Polska straciłaby kilka miliardów złotych - informuje "Nasz Dziennik".

"Nasz Dziennik" przeanalizował warunki kontraktu wynegocjowanego przez poprzedni rząd z koncernem Airbus Helicopters w porównaniu z umową, jaką ten producent zawarł z Brazylią. Wynika z niej, że brazylijskie siły zbrojne kupiły od francuskiego koncernu 50 śmigłowców Eurocopter EC725 Super Cougar, obecnie wytwarzanych pod nazwą H225M Caracal. Francuzi chcieli początkowo otrzymać za te maszyny 2,5 mld euro (ponad 10 mld zł), ale ostatecznie Brazylijczycy wynegocjowali kwotę 1 mld 847 mln euro (czyli ok. 7,5-8 mld zł). Tymczasem rząd koalicji PO-PSL wynegocjował za 50 śmigłowców Caracal kwotę około 3 mld euro (13 mld zł). "W Brazylii rząd wynegocjował niższą kwotę za zamawiane helikoptery, a w Polsce rząd PO - PSL wynegocjował niższą liczbę śmigłowców" - mówi gazecie wiceminister MON Bartosz Kownacki.

Tyle fakty. A teraz powróćmy do kontraktu na gaz ziemny z Gaspromu, z Rosji, gdzie PO i PSL znowu naraził kraj na wielkie straty. Myślę, że Pawlak odpowie kiedyś za ten gaz, najdroższy w całej Europie... póki co musimy bulić rocznie takie sumy dopłat za gaz, że się mózg lasuje. Uzyskanie w Polsce informacji o cenach jakie PGNiG płaci za rosyjski gaz nigdy nie było możliwe, zarówno rząd jak i sama spółka gdy takie oczekiwania się pojawiały, zawsze zasłaniali się tajemnicą handlową. To dosyć zrozumiałe, że w warunkach gospodarki rynkowej, spółka prawa handlowego jaką jest PGNiG, chroni informacje związane z poziomem cen gazu jakie wynikają z wieloletniego kontraktu podpisanego z Gazpromem ale jak się wydaje to totalne embargo informacyjne jest także konsekwencją tego, że od lat płacimy najdrożej w Europie
avatar
za rosyjski gaz, mimo tego, że jesteśmy dużym odbiorcą. W ostatnich dniach rosyjska agencja prasowa Interfax, ujawniła średnie ceny gazu jakie płaciły Gazpromowi poszczególne kraje Europy Zachodniej za ten surowiec w latach 2013- 2014. Zaprezentowane informacje są dla Polski bardzo niekorzystne, wynika z nich że płaciliśmy za rosyjski gaz najwięcej ze wszystkich krajów Europy Zachodniej, co w zestawieniu z konstatacją, że jesteśmy od tych krajów 4-5 razy biedniejsi, pokazuje jaki musi to być ogromny ciężar zarówno dla naszej gospodarki jaki i gospodarstw domowych. Z zaprezentowanego przez Interfax zestawienia wynika, że średnia cena za 1000 m3 gazu w latach 2013-2014 wynosiła dla Polski odpowiednio: 429 i 379 USD; dla Niemiec 366 i 323 USD; dla Słowacji 438 i 308 USD; dla Austrii 402 i 329 USD; dla Węgier 418 i 338 USD; dla Włoch 399 i 341 USD, wreszcie dla Francji 404 i 338 USD.
avatar
Średnie ceny rosyjskiego gazu za 1000 m3 dla państw Europy Zachodniej (z Turcją ale bez 3 państw nadbałtyckich), wyniosły według danych zaprezentowanych przez Interfax w latach 2013-2014 odpowiednio: 385 i 341 USD.
Według tej samej agencji Interfax w 2012 roku średnia cena gazu sprzedawanego do Europy Zachodniej wyniosła około 440 USD za 1000 m3, Polska natomiast płaciła wówczas około 500 USD za 1000 m3. Tak więc Polska płaciła o kilkadziesiąt USD więcej za każde 1000 m3 gazu z Rosji niż inne kraje Europy Zachodniej i więcej niż średnie ceny po jakich Gazprom sprzedawał gaz do tych krajów. Przypomnijmy tylko, że w grudniu 2010 roku ówczesny Wicepremier Waldemar Pawlak z Wicepremierem Rosji Igorem Sieczinem, podpisali porozumienie o dodatkowych dostawach rosyjskiego gazu do Polski.
avatar
Rząd ówczesnego premiera Tuska uznał to porozumienie za swój wielki sukces, będący ponoć dowodem na bardzo dobre relacje z Rosją. Umowę podpisano do roku 2022 ale nastąpiło to dopiero po burzliwej debacie w Sejmie, zarządzonej zresztą na wniosek PiS, bo wcześniej rząd Donalda Tuska forsował umowę gazową z Rosją aż do roku 2037.
W kontrakcie zawarte także były: formuła cenowa kupowanego gazu oparta na cenach ropy naftowej, zakaz reeksportu przez Polskę gazu kupionego w Rosji, a także opcja bierz i płać (a więc płać także wtedy kiedy nie jesteś w stanie gazu zużyć).
W związku ze spadkiem cen ropy naftowej w 2014 i 2015 roku, spadały także ceny rosyjskiego gazu tyle tylko, że dla Polski są one ciągle wyraźnie wyższe niż dla pozostałych krajów Europy Zachodniej. A ponieważ nasz kraj kupuje z Rosji ponad 11 mld m3 gazu to przyjmując, że średnia cena gazu sprzedawanego Polsce była o 50 USD wyższa niż dla innych krajów Europy Zachodniej, płaciliśmy Gazpromowi co najmniej 550 mln USD (czyli około 2 mld zł) rocznie więcej niż powinniśmy.
Nie mając Gazoportu i w konsekwencji realnej możliwości dywersyfikacji dostaw gazu, będziemy przepłacali dalej, ponieważ Rosjanie doskonale wiedzą, że jesteśmy pod ścianą.
avatar
Legion, a teraz zadzwoń sobie do prof. Zbigniewa Kuźmiuka, który opracował ten materiał i powiedz mu, że to blaga faszystowsko-unijna i zemsta zza grobu Adolka Hitlera... że to stek bzdur i oszczerstw.
A Wy piszcie sobie dalej wierszyki polityczno-ekonomiczne i ogłupiajcie głupszych od siebie... ale nie nas... powiedziała wrona hehe
avatar
To znaczy, że kontrakty negocjowały matoły z PO, lub PSL. Albo też istnieje uzasadnione drastyczną różnicą kwot, podejrzenie korupcji. Jeśli PiS, nie "Nasz Dziennik", który jest jakąś niszową i szmatławą publikacją, ale PiS, udowodni jedno, bądź drugie, wówczas ja PiSowi wszystko odpuszczę i złożę oświadczenie, że byłem człowiekiem chorym na nienawiść do PiSu. Zacznę też czytać brukową prasę, wielbić Ewę Stankiewicz, Joannę spod Krzyża i reżysera Brauna, który w debacie z profesorem Szewachem Weissem, otwierał mu oczy, aż zapierało z wrażenia dech.
Nazbierało się tych brakujących miliardów w Twoim, von Knoedel komentarzu. Jeśli dodamy do tego odzyskane miliardy z afery reprywatyzacyjnej, afery Amber Gold, wyłudzeń VAT i setek pomniejszych aferek, bądź tych, których Nasz Dziennik jeszcze nie ujawnił, to ja zaczynam wierzyć w PiS. W to, że PiS nas ozłoci. To znaczy tych, którzy na niego głosują. Według wstępnych wyliczeń, to wkrótce PiS będzie stać na renty dla każdego, który na niego zagłosuje. Ja nie dostanę oczywiście. Będę musiał ukraść, żeby przeżyć, albo od razu zgłosić się do paki, bo tam darmo dają żryć wszystkim. Nawet mordercom. Chociaż zastanawiam się, czy ja nie jestem gorszy sort od morderców, ponieważ atakuję pisowską dusze. Mam przygotowany wniosek o eutanazję. Wystarczy, że PiS udzieli dla mnie dyspensy i problem z bańki.
avatar
Jest pewien haczyk w kwestii eutanazji dla takiego jak ja diabelstwa. Otóż eutanazja jest końcem cierpienia, a co jeśli piekła nie ma? Jak zapłacę za swe słowa? Jestem przekonany, że prawdziwi katolicy na wszelki wypadek muszą wroga trochę pomęczyć sami, zanim oddadzą go diabłu. Po prostu chuchają na zimne. Eh... niedowiarki!
avatar
Legion, prof. Kuźmiuk jest z PSL, zatem nie po drodze mu z PiSem... raczej z POkurczami, ale ponieważ to wybitny ekonomista, zatem zajął się tym od strony faktów, a nie przynależności partyjnej.
Masz mu za złe, że mimo, iż reprezentuje POprzednią koalicję, opracował materiał w naukowy sposób?
Wszędzie węszysz POdstęp, a tutaj myk... eurodeputowany z PSL napisał coś przeciwko krętaczon ze swoje partii?
Mówię Ci, to wszystko to faszyzująca globalizacja, Gestapo, Abwehra, Bruner i Hans Kloss... Brunerrr... ty świnio! :)
avatar
Przepraszam, ale mój komentarz odnosi się do komentarzy, a nie utworu. Lubię dyskusję na fakty, a nie pomówienia, a jedna ze stron niedorosła do dyskusji - szkoda.
avatar
Taak? To chyba niedługo Kuźmiuk zostanie prezesem PSL, skoro ma takie zasługi i robi dobrze dla PSL?
avatar
Fakty w odróżnieniu od mitów i pomówień mają to do siebie, że są sprawdzalne, weryfikowalne, oparte na dokumentach. Dla przykładu faktem jest pojawienie się czegoś na szybie. Natomiast stwierdzenie czym faktycznie jest to coś na szybie, wymaga przeprowadzenia badań laboratoryjnych i analizy wyników. Jeśli nauka nie jest w stanie ustalić faktów, nie oznacza to, że na szybie wyrósł kaktus, matka Boża, czy któryś z proroków. Takie są fakty. Określenie "fakty", dotyczy wyłącznie nauki. Natomiast poza nauką są mity. Trudno dyskutować z mitami, ponieważ nie ma tutaj możliwości zastosowania narzędzi jakimi dysponuje nauka.
avatar
Trochę mnie nie było, ale niestety okazuje się, że niewiele się zmieniło pod względem usuwania tekstów. Przykre, ale widocznie taka teraz mentalność. A limeryk oczywiście świetny.
avatar
Dziękuję za komentarze, ale tylko za te na temat.
avatar
Janko, chyba wystarczająco wypowiedziałem się na temat... przecież to limeryk polityczno-ekonomiczny.

Puszku... okruszku... jedna ze stron niedorosła*, szkoda, a była taka rosła.
avatar
Nie wiem, co wyznawca pewnej pseudokatolickiej sekty jest w stanie zrozumieć, ale helikopter i helikopter, to nie zawsze jest to samo. Chętnie dowiem się, gdzie są nowe helikoptery dla polskiego wojska? Minister Antoni marzy raczej o patriotycznych harcerzach i partyzantach, im na nic helikoptery, czołgi i rakiety. Wystarczą "Visy" i szkaplerze!
© 2010-2016 by Creative Media
×