Przejdź do komentarzyJudy-katura
Tekst 37 z 81 ze zbioru: Moje wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-05-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1023

Ty garnkotłuku 

twoja taka i owaka 

jak ci... 

to cię chirurg nie poskłada 

spójrz na siebie 

wyglądasz jak szantrapa 

prukwa. 


Takie słowa i gorsze 

usłyszeli wszyscy na rozprawie 

nikt nie uwierzył 

nawet sędzia. 


Ona musi być winna 

on szarmancki elokwentny 

bon-ton i w ogóle 

wszyscy zazdrościli jej 

takiego męża. 


Ludzie odwracali się od niej 

nie mówili dzień dobry 

pogardliwe spojrzenia 

zaszczuta kobieta 

spakowała walizki 

wyjechała z miasteczka. 


Samotna matka 

Smutna kobieta.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Męska szarmancja, elegancja i elokwencja w pełni wystarczą, by ze swojej ukochanej żony zrobić nie tylko szantrapę i prukwę, ale i puszczoną z torbami samotną matkę (patrz wszystkie kolejne strofy)

I skąd ja to znam??
© 2010-2016 by Creative Media
×