Przejdź do komentarzyRozdział 12
Tekst 12 z 30 ze zbioru: Na samo dno
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2017-07-07
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń902

Spotykali się regularnie. Często chodzili razem na spacery. Do lasu, na plażę, zwiedzili razem orłowski klif i Westerplatte. Karolina tak dobrze znała te miejsca, ale z nim wszystko nabrało nowego, innego znaczenia. Dobrze było im razem, a tematy rozmów nigdy się nie kończyły.

Wielkimi krokami zbliżały się urodziny Daniela. W planie była wielka impreza w jego mieszkaniu, mnóstwo znajomych, jedzenia i przede wszystkim alkoholu.  

Siedział wraz z Karoliną w restauracji nad pysznym obiadem i omawiali szczegóły tego wielkiego wydarzenia. Daniel, przerywając kolejnymi kęsami polędwiczki w sosie alfredo wymieniał osoby, które mają się pojawić.

– Nieźle, co? – Uśmiechnął się zadowolony z rozmachu, z jakim będą świętowane jego urodziny i wpakował sobie do ust trochę sałatki greckiej z oliwkami i fetą.

– Będzie się działo. – Przyznała dziewczyna. – Trzeba zrobić dużo jedzenia, kupić alkohol. Pojedziemy do sklepu i kupimy, co trzeba.

– Musimy inaczej to ogarnąć. – Mężczyzna zasępił się. – Nie dostałem wypłaty z klubu przez tę moją kontuzję. Sama wiesz, jak jest… Rachunki, paliwo, wynajem… Nie mam pieniędzy w tym momencie. – Spojrzał wstydliwie w okno, przy którym siedzieli.

Nie było tam nic, co by przyciągnęło jego uwagę, Karolina domyśliła się więc, że nie chce rozmawiać o swojej kiepskiej obecnie kondycji finansowej. Zresztą o tym nikt nie lubi rozmawiać.

– Daniel, nie ma problemu. – Machnęła ręką. – Ja kupię wszystko, zrobię. Rozliczymy się później.

– Naprawdę będziesz aż tak kochana?

– To żaden problem – bąknęła zawstydzona, rumieniąc się jak nastolatka.

– Dziękuję. – Wstał i pocałował ją w policzek. – Jesteś cudowna, skarbie.

Gdy przyszła kelnerka, Daniel zrobił przepraszającą minę. Kowalska bez wahania wyciągnęła portfel, by zapłacić za wspólny obiad, a z wielkiej radości, że to ona może przygotować wielkie party, zostawiła też pokaźny napiwek. Wyszli z restauracji kontynuując rozmowę o przygotowaniach do imprezy.


 


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×