Przejdź do komentarzyO samoleczeniu
Tekst 222 z 254 ze zbioru: Najnowsze limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-07-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1063

O samoleczeniu


Pewien dziwoląg pod Kurzętnikiem

sam siebie leczył z dobrym wynikiem,

a gdy miał zawroty głowy,

osiągnął sukces życiowy,

bowiem poslużył się arszenikiem.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Super! Tytuł mógłby brzmieć Samouleczenie, bo proces ten już się zakończył... Pozdrawiam!
avatar
Otruł się,aby się wyleczyć?To interesujące-ponieważ istnieje takie zjawisko.
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze. Annapelko, samouleczenie rzeczywiście byłoby lepsze, a tym bardziej, że ktoś to wziął do siebie. A skoro wziął do siebie, to znaczy, że żyje. I razem z nieustannie towarzyszącą mu wszechwiedzącą będzie leczył nowotwory arszenikiem. Obydwojgu życzę sukcesów!
avatar
A jak leczono Anielkę? Do pieca na trzy zdrowaśki, aż się zarumieniła! Może niedługo w piecach leczony będzie gorszy sort, skoro nowotwory leczy się arszenikiem, heheh.
Myślę sobie, że w kwestii leczenia nowotworów jeszcze skuteczniejsze mogłyby być: kwas siarkowy, azotowy, solny, czy woda królewska.
avatar
Toto napisało, że jestem ignorantem i robię sobie jaja z chorych. A ja przecież tylko kpię sobie z namolnych ignorantów i nieudaczników czepiających się jak rzep psiego ogona.
avatar
To niewątpliwie pomogło na wszelkie życiowe problemy. Arszenikowej odpowiedzi nie będę nawet komentował, bo nie dam rady schylić się tak nisko.
© 2010-2016 by Creative Media
×