Przejdź do komentarzykrople oceanu miewają ludzkie twarze
Tekst 8 z 72 ze zbioru: 1001 drobiazgów
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-09-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń740

chłodniał

z każdym dniem sierpniowym

chwytając się słów

jak warkocza Szeherezady

ukląkł przed zamykającym cudzysłowem


kiedy dotknąłem jego zimnej dłoni

ujrzałem Pacyfik

na którym Posejdon niewzruszony

głaszcze słone bałwany


jak będzie po śmierci

uspokojenie

i z powrotem do gwiazd

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pięknie, emocjonalnie i bardzo poetycko.
avatar
Dziękuję, to bardzo osobisty tekst.
avatar
Piękny wiersz.
avatar
Nie jestem admiratorem wierszy wolnych czy białych, mało który mnie zatrzyma. Ten tak. Na duży plus. Czuć emocje i osobiste przeżycia.
avatar
Jesteśmy dziećmi oceanu.

Matczyne wody płodowe mają skład chemiczny morskiej wody, a nasze łzy - to krople oceanu.

Dwaj bohaterowie liryczni: on, który chłodniał i uklęknął (patrz 1. wersy), oraz ja, który dotknąłem jego zimnej ręki, to tak naprawdę MY WSZYSCY.

Wszyscy jesteśmy dziećmi oceanu. Posejdon głaszcze nasze słone bałwany, a po śmierci powracamy tam, skąd przyszliśmy.

Nawiązanie do uniwersaliów (ocean, Posejdon, gwiazdy) wynosi tę lirykę na Parnas
© 2010-2016 by Creative Media
×