Przejdź do komentarzyniebiański pochówek
Tekst 61 z 61 ze zbioru: Biały dogon
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2012-11-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1738

pod niebem Tybetu

krążą sępy i anioły

trzepoczą na wietrze

skrzydła i flagi modlitewne

święte teksty i mantry

szepcze wiatr


mnisi w pomarańczowych szatach

palą na wzgórzach ogień

dusze zmarłych ulatują

w bezkresną przestrzeń

ich doczesne szczątki

unoszą w dziobach sępy

wysoko ponad szczyty marzeń


_______________________________________

W Tybecie czterdzieści dziewięć dni po śmierci

wystawia się ciało zmarłego na zboczu góry,

by pożarły je sępy. W ten sposób nieżyjący powraca

do kręgu życia łącząc się z żywiołem powietrza.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
podoba mi się ale nie zwyczaj
avatar
a mnie jakoś tak wszystko jedno, czy spocznę w kamieniach, ziemi, urnie, czy wniknę w ziemie wraz z sępimi odchodami. Grunt, by dusza poszła gdzie trzeba. Co innego bliscy .. Taki widok musiałby zwalić z nóg..
avatar
Piękny i bardzo pouczający wiersz. A swoją droga jest mi zupełnie obojętne, czy po śmierci rozszarpią mnie sępy lub szakale, czy też zeżrą robale.
avatar
Znam ten zwyczaj, nikomu jednak z Najbliższych, Bliskich i dalszych nie polecam takiego pogrzebu.
Być może, iż inna kultura, egzotyczna - dla mnie - religia, wybujała, o typowo ziemskich uwarunkowaniach, wyobraźnia?
avatar
Zgodnie z tybetańską tradycją Mnich-Opiekun Zmarłych uświęconym potężnym Młotem na ołtarzu ofiarnym z uświęconego Kamienia kruszy kości każdego nieboszczyka tak, aż szpik pryska dookoła. Proch wraca, skąd przybył - do prochu.
© 2010-2016 by Creative Media
×