Przejdź do komentarzyMiłość bliźniego
Tekst 24 z 17 ze zbioru: Lusterko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-10-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń864

Miłość bliźniego


Towarzystwo dobrych ludzi broni życia poczętego:

potencjalnej matce grozi, jeśli tylko się pozbędzie

swego płodu – niechże babsko zazna zimna więziennego.

Plują, szydzą, gardzą, radzą, wszystko domorosłe sędzie.


A w tramwaju warczą wrogo na smarkacza krzyczącego,

bo siedzenie butem brudzi, uszy razi mową brzydką,

matka głupia, bo nie umie wychowywać, nic dobrego.

Póki było w brzuchu, kochał – hipokryta z hipokrytką.


PS.

Nie jestem zwolenniczką aborcji, a tylko rozwiązania prawnego zwanego kompromisem aborcyjnym, dopuszczającego przerwanie ciąży jedynie w wyjątkowych, określonych przepisami przypadkach.

Opisana w wierszu sytuacja nie jest taka rzadka. Kobiety ubrane na czarno, jadące autobusem na demonstrację, zostały obrzucone bardzo brzydkimi epitetami przez dwoje zachowujących się agresywnie starszych osób, którym na pewno żadna ciąża nie groziła, tym bardziej skomplikowana. Kiedy byłam dzieckiem, moja mama uczyła mnie „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Empatia jest podobno jednym z najsilniejszych hamulców zachowań agresywnych. Jak można tak jednoznacznie odrzucać uczucia kobiet zgwałconych lub też oczekujących na poród nieżywego, zniekształconego dziecka, kosztem własnego życia? Nie każda kobieta jest męczennicą i siłaczką.



  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Doskonały wiersz poświęcony ważnemu problemowi społecznemu. A napisanie go szesnastozgłoskowcem z rymami abab to już majstersztyk.
avatar
Niestety obrońcy "życia poczętego" mają tendencję do bronienia go jedynie do momentu urodzenia później przychodzi typowa miłość bliźniego, z którą się trzeba użerać całe życie.

Dobrze znowu widzieć ten wiersz.
avatar
"Towarzystwo dobrych ludzi broni życia poczętego:
potencjalnej matce grozi, jeśli tylko się pozbędzie
swego płodu – niechże babsko zazna zimna więziennego.
Plują, szydzą, gardzą, radzą, wszystko domorosłe sędzie."

Ciekawy wiersz, aktualny temat.

Mam podobne poglądy.
Uważam, że kobieta powinna decydować. Nie jest to zapewne łatwa decyzja, ale, ani politycy, ani urzędnicy kościelni nie powinni się wtrącać.
Poradnie ginekologiczne, psychologiczne, rodzina mogą pomóc w tej trudnej sytuacji. Jeśli po rozmowach, kobieta decyduje się jednak na aborcję, to należy uszanować jej wybór a nie grozić więzieniem.
Kwestia emocjonalna, wymaga indywidualnej porady i obiektywego poglądu.
© 2010-2016 by Creative Media
×