Przejdź do komentarzySzubienica w rozliczeniu
Tekst 120 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2017-11-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1403


- Otwórz, Marian, te drugie wiśniówkę, to pogadamy o polityce.


- Czekaj, Józef, dopiero grzać zaczyna.


- No, to póki nie obalem drugiej butelki, będziem gadać o pogodzie.


- Dobra, Józef.


- No, już, Marian? Możem zaczynać?


- Ano możem, już mnie dobrze, ale będziem popijać trzecią wiśnióweczkę podczas polityki.


- Dobra, Marian. To zaczynaj!


- Nie jest dobrze, Józef!


- A z czym nie jest?


- Z różnymi rzeczami.


- A na przykład?


- Za słabo rozliczają, Józef.


- A jak powinni?


- Szubienica w rozliczeniu, Józef.


- A co jeszcze nie jest dobrze?


- Z puszczą jest źle.


- Że ją wycinają?


- Nie, że jej jeszcze nie wycięli i tera będą płacić po sto tysięcy europejskich rublów za każdy dzień zwłoki.


- A jak wytną?


- To lotnisko zrobią, Józef. Samoloty nie będą zahaczać skrzydłami o brzozy, świerki i dęby.


- Racja, Marian. Porosły do samego nieba.


- Sto lat przeszło nikt się tym nie interesował, dopiero po zamachu przez brzozę się wzięli.


- I Tuska, Marian. Tyle wiśniówki wypilim i jeszcze żeś nic nie powiedział na rudego?


- Tera powiem.


- No i co, przytkało cię?


- Czekaj, liczę ile ukradł.


- I co, Marian?


- Ni Chuja się nie mogę doliczyć, Józef. W każdym razie zostawił Polskie w ruinie.


- Ale od razu się podnieślim, jak wyjechał do Brukseli, nie?


- Ba, a jak? Za gardło cały naród dusił.


- Ściskał chyba?


- Putina, Józef. Na tle zamachu oba się ściskali.


- I co, Marian?


- Komisje powinni powołać i obydwu rozliczyć, Józef.


- Marian, czwarte butelke otwierasz?


- Jak obalem, to sami pójdziem ich rozliczać, Józef.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny dialog. A czy przypadkiem Marian i Józef nie są członkami Antkowej komisji smoleńskiej?
avatar
Jeszcze nie, ale mają potencjał, nie? Wszystko może się zdarzyć, heh.
avatar
Legionie, gorące tematy w twoim wykonaniu to wielka frajda.
avatar
Legionie,
wesoło u Ciebie, a ten dialekt świetny. Czytałam kilka razy...
Abstrahując od polityki, bo nie jestem zwolenniczką żadnej partii. Mam oczywiście swoje zdanie, uważam, że w każdej partii można się dopatrzeć plusów i minusów. Dla mnie najważniejsze jest dobro kraju, a ono jest relatywnie rozumiane przez frakcje polityczne. Podobnie jak w innych krajach. Żyję od 20 lat w Germanii i tu się również dziwne rzeczy dzieją. Wszelkiej pomyślności dla Polski z wielkim respektem i tęsknotą...

Pozdrawiam.

PS/ Wasze spory polityczne czytam z wielką przyjemnością...naprawdę.
avatar
Naprute, jak te perschingi, Marian i Ziutek znajo sie na tej wielgiej polityce, jak mało któren :)Przez to ja bym ich od razu na tych posłów wybrała, póki jeszcze zioną tym świętym ogniem!

Ale! Trzema ogniami!
avatar
Zagadka "wielkiego" poparcia w sondażach - rozwiązana. To przez tę wiśniówkę... :D
avatar
To jest niestety esencja polskości.
avatar
Dziękuję. Ja też nie jestem zwolennikiem żadnej partii, ale jestem przeciwnikiem dobrej zmiany. Tak to ujmę. Bo ona jest nierozerwalnie związana z tym o czym piszę.
© 2010-2016 by Creative Media
×