Przejdź do komentarzySrebrna sokory jesień
Tekst 194 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-12-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń774

Nie wiadomo kiedy

odleciały boćki,

Choć całymi dniami

klekotały w oknie.


Nie wiadomo kiedy

lato przeszło w jesień,

Choć tak pilnowałeś

Słonka spoza wzniesień...


Nie wiadomo kiedy

Znikła twoja młodość,

Choć codziennie widzisz

Swe odbicie w wodzie.


8.09.2001

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Sokora to gatunek topoli, dlatego zmieniłabym nieco tytuł:
a) albo: jesień srebrnej sokory,
b) sokory srebrna jesień,
c) srebrna jesień sokory

:)

Sokora = synonim czarnej, nazywanej też "nadwiślańską", wierzby.
avatar
Ach ten czas...wciąż ściga nas... Ślicznie :) Serdeczności :)
© 2010-2016 by Creative Media
×